Do końca rozgrywek pozostały dwie kolejki. Na pierwszym miejscu w tabeli jest Legia, która ma trzy punkty przewagi nad drugą Jagiellonią Białystok i aż pięć nad trzecim Lechem Poznań.

Dla podopiecznych Deana Klafuricia żeby być pewnymi obrony mistrzowskiego tytułu i nie oglądać się na rywali muszą w dwóch meczach zdobyć przynajmniej cztery punkty. Jeśli się to uda, to zarobią wielkie pieniądze. Klub przygotował dla nich rekordowe premie.

Jak informuje "Super Express" legioniści dostaną do podziału aż 6 milionów złotych. Nigdy wcześniej Legia nie nagrodziła swoich zawodników tak okazale, a rekord ustanowiono w 2016 roku, gdy premie wyniosły 5 mln zł.

Finansową motywację mają także piłkarze Jagiellonii Białystok. Na Podlasiu jednak premie są prawie trzy razy mniejsze, bo za tytuł zespół podzieli między siebie 2,5 mln zł. Nie wiadomo, jaką nagrodę pieniężną zaplanowano w Poznaniu, ale Lech na mistrzostwo ma bardzo małe szanse.