W niedzielę biało-czerwoni pokonali 1:0 Irlandię Północną w pierwszym swoim występie w mistrzostwach Europy we Francji.

Pierwsze spotkanie na takim turnieju jest zawsze bardzo trudne. My ze swojej krótkiej historii występów reprezentacji na mistrzostwach Europy wiemy, że do tej pory ten drugi mecz był o "życie", a trzeci o honor. Cieszę się, że w niedzielę udało się wygrać z trudnym przeciwnikiem. Mieliśmy problem, aby się przebić przez ich defensywę - powiedział opiekun krakowskiej ekipy podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Odbyła się ona w centrum treningowym wiślaków, w podkrakowskich Myślenicach. W tym dniu „Biała Gwiazda" rozpoczęła przygotowania do ligowego sezonu 2015/2016.

Wdowczyk dodał, że podopieczni Adama Nawałki mieli na boisku duża przewagę: Pewnie byśmy żałowali, gdybyśmy tego spotkanie nie wygrali.

Podkreślił, że teraz biało-czerwonych czeka mecz z „poważnym” rywalem, Niemcami, a triumf nad Irlandią Północną jeszcze „niczego nie gwarantuje”.

Przyznał, że dla niego występy w drużyny narodowej Krzysztofa Mączyńskiego oraz w zespole Węgier innego wiślaka Richarda Guzmicsa, to problem. Być może obaj nie będą mogli wziąć udział w pierwszych ligowych spotkaniach krakowian (po zakończeniu udziału w turnieju ich reprezentacji dostaną oni wolne).

Uwaga kibiców jest teraz skupiona na mistrzostwach Europy. Będziemy więc mogli pracować w spokoju (w Myślenicach). My też pilnie śledzimy mecze i trzymamy kciuki za reprezentację, szczególnie, że gra w niej Krzysztof. Myślę, że nasza drużyna narodowa sporo we Francji może osiągnąć. Wierzę, że tak będzie – powiedział Wdowczyk.