Milik w meczu z Irlandią Północną strzelił zwycięskiego gola. Jednak wcześniej zmarnował dwie świetne okazje. W czwartkowym pojedynku z Niemcami napastnik Ajaksu Amsterdam znów miał okazję,  wpisać się na listę strzelców. 22-latek dwukrotnie stawał przed szansą pokonania Manuela Neuera. Niestety w obu przypadkach fatalnie się pomylił.

Najpierw tuż po przerwie z kilku metrów nie zdołał skierować głową piłki do bramki. Kilka minut później Milik ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji. Po ładnej akcji całego zespołu nasz snajper dostał futbolówkę w polu karnym rywali, ale nie trafił w nią i znów musiał skryć twarz w dłoniach po zmarnowanej okazji. Trzeciej szansy już nie było...

Po ostatnim gwizdku sędziego kibice byli zadowoleni z wyniku, ale wielu z nich podkreślało, że w takim meczu, z takim przeciwnikiem, na takim turnieju trzeba wykorzystywać takie sytuacje. W czwartek mieliśmy szczęście, że zmarnowane okazje przez Milika się na Polakach nie zemściły. Przed kolejnymi spotkaniami nasz napastnik musi popracować nad swoją skutecznością.