Awans do fazy pucharowej zapewnili sobie już gospodarze turnieju, którzy wygrali wcześniej z Rumunią (2:1) i Albanią (2:0). Z kolei Szwajcarzy mają na koncie cztery punkty po zwycięstwie nad Albańczykami (1:0) i remisie z Rumunami (1:1). Stawką pojedynku w Lille jest więc pierwsze miejsce w grupie A i łatwiejsza droga w fazie pucharowej.

Szansę na drugą lokatę zachowują posiadający jeden punkt Rumuni, ale warunkiem jest wygrana Francuzów i pokonanie Albańczyków różnicą dwóch goli. Nawet Albańczycy nie są jeszcze pozbawieni szans ewentualnego awansu z trzeciego miejsca. Do 1/8 finału przejdą bowiem cztery z sześciu drużyn z tych lokat, mające najlepszy bilans punktowy i bramkowy.

Na niedzielne rozstrzygnięcia czekają Polacy. Jeśli zajmą drugie miejsce w grupie C, za mistrzami świata Niemcami, co wydaje się najbardziej prawdopodobne, zagrają w 1/8 finału z drugim zespołem grupy A.

Mimo dwóch zwycięstw reprezentacja gospodarzy nie jest rozpieszczana przez media, których uwaga skupiła się na incydencie pod koniec meczu z Albanią. Po golu Dimitri Payeta jego kolega z drużyny Paul Pogba wykonał "gest Kozakiewicza", choć zdjęcie opublikowane na Twitterze nie pozwalało tego jednoznacznie określić.

Sam zawodnik musiał się z niego tłumaczyć. "Byłem ogromnie szczęśliwy z tego wyniku, a zwracając się w stronę trybun, gdzie wiedziałem, że są tam moja matka i moi bracia, wykonałem swoją tradycyjną +sarabandę+. Podniosłem ramiona, zacisnąłem pięści. Nic więcej" - napisał zawodnik Juventusu Turyn w oświadczeniu przesłanym agencji AFP.

Temat Pogby zdominował piątkową konferencję prasową "Trójkolorowych". Dopytywani byli o niego inni zawodnicy drużyny narodowej - Samuel Umtiti i N'Golo Kante, ale unikali odpowiedzi. "Nie wiem, czy Pogba przeżywa trudne chwile. Nie rozmawiałem z nim o tym" - stwierdził Umtiti.

Do zamieszania wokół Pogby ironicznie podchodzą Szwajcarzy. "Francjo, to nie Pogba jest waszym problemem, to MY jesteśmy waszym problemem" - napisali na Twitterze.

Obie drużyny zmierzyły się dotychczas ze sobą 37 razy. Francuzi wygrali 16 meczów, Szwajcarzy - 12, a dziewięć spotkań zakończyło się remisem. Ostatni mecz, rozegrany niemal równo dwa lata temu w fazie grupowej mistrzostw świata w Brazylii, zakończył się wysokim zwycięstwem "Trójkolorowych" 5:2.

Rumuni grali z Albańczykami 16 razy. Bilans jest korzystny dla Rumunii - 10 zwycięstw, 4 remisy i 2 porażki.