Massimiliano Allegri, trener Milanu: „Szkoda drugiego rzutu karnego, ponieważ w tym momencie Barcelona nie radziła sobie najlepiej i brakowało tylko trzech minut do końca pierwszej połowy. Pierwszy rzut karny podarowaliśmy Barcelonie, drugi został podarowany praktycznie przez sędziego. Nie powinno go być.

Wychodzimy z podniesioną głową. Po bramce na 1-1 czuliśmy, że możemy awansować do półfinału. To Barcelona była pod presją. Jednak po golu na 3-1 wszystko dla nich stało się znacznie łatwiejsze. Odblokowali się psychicznie i zaczęli bardzo dobrze operować piłką. Moim zawodnikom nie mam nic do zarzucenia.”

Zlatan Ibrahimović, napastnik Milanu: „Wielka szkoda. Byliśmy w grze aż do wyniku 1-1. Potem przyznano Barcelonie rzut karny, o którym teraz wszyscy rozmawiają. Arbiter podyktował jedenastkę, gdy piłka nawet nie była w grze.
Teraz rozumiem Mourinho, który się wkurza, gdy przyjeżdża grać tutaj. Nie mówię, że ma rację, ale że go rozumiem. Wszyscy widzieli...

Oni są najlepsi na świecie, ale dzisiaj radziliśmy sobie dobrze aż do drugiego rzutu karnego. Jeśli w tej sytuacji dał im rzut karny, to mógł równie dobrze podyktować jedenastkę po faulu na mnie w drugiej połowie.
Ile nam brakuje do triumfu w Lidze Mistrzów? Trochę. Liga Mistrzów moim fatum? Nie.”

Clarnece Seedorf, pomocnik Milanu: „Spytałem się arbitra, dlaczego podyktował drugi rzut karny i ukarał mnie żółtą kartką. Sędzia mógł zatrzymać grę przed rozpoczęciem gry z rzutu rożnego i upomnieć Nestę. Wolę zostać pokonany 1-7 niż przegrać w taki sposób.

Powinniśmy byli wykorzystać lepiej sytuacje, które mieliśmy w pierwszym meczu. Szkoda. Czy zagram jeszcze w Lidze Mistrzów z Milanem? Nie wiem. Mam nadzieję, że zdobędziemy scudetto bez żadnych polemik sędziowskich. Mamy wszystko, co potrzeba, aby to uczynić.”

Josep Guardiola, trener Barcelony: „Nie było łatwo grać przeciwko Milanowi, ale zdołaliśmy stworzyć sobie sporo okazji i równocześnie dobrze się broniliśmy. Oddaliśmy 21 strzałów na bramkę, a Milan 3.

Powtórki pokazują, że karne zostały podyktowane słusznie. Kiedy zawodnik jest przytrzymywany za koszulkę w polu karnym, jest to rzut karny. Nauczono mnie tego, gdy jeszcze byłem juniorem.

Jeśli pan Ibrahimović i pan Mourinho uważają, że nie zasłużyliśmy na grę w półfinale, a wygrywamy tylko dzięki przychylności arbitrów, to niech wiedzą, że gramy w półfinale po raz piąty z rzędu. A to coś znaczy.

Daniel Alves, obrońca Barcelony: „Jestem szczęśliwy z wielkiej pracy, jaką włożyliśmy w to spotkanie. Dzięki temu osiągnęliśmy nasz cel. Im bliżej finału, tym cięższe spotkania na nas czekają. W tym meczu wiedzieliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na błędy i staraliśmy się być bardzo uważni.

Większość arbitrów nie ma wystarczającego charakteru, aby podyktować rzut karny w takiej sytuacji. Jeśli piłkarz jest trzymany za koszulkę, to powinien być karny. W tym meczu sędzia pokazał charakter.”