Goście objęli prowadzenie w 26. minucie po strzale Cristiano Ronaldo. W 79. minucie wynik meczu ustalił Marcelo. Wydaje się, że drugi mecz obu tych drużyn, który odbędzie się za niespełna trzy tygodnie będzie tylko formalnością. 

Trener Realu Carlo Ancelotti mówił, że mecz nie był utrzymany w zawrotnym tempie, było to raczej starcie na cierpliwość, ale jego drużyna kontrolowała spotkanie, więc jest zadowolony. 

Powodów do zadowolenia nie miał trener Schalke Roberto Di Matteo, który przyznawał, że piłkarska jakość Realu zrobiła różnice. Ale walczyliśmy i spróbowaliśmy zrobić wszystko co było możliwe w spotkaniu z tym bardzo mocnym przeciwnikiem - mówił. Di Matteo dodawał jednak, że wynik meczu może być mylący, bo obie drużyny miały niewiele szans na zdobycie gola. Gdyby Schalke miało więcej szczęścia - na przykład przy strzale w poprzeczkę, mecz mógłby potoczyć się inaczej.
Także niemieckie oceniają, że Schalke zaprezentowało się przyzwoicie. A z pewnością lepiej niż roku temu, kiedy w starciu z Realem drużyna z Gelsenkirchen przegrała 1:6.

>>>Schalke - Real 0:2. Zobacz gole

>>>Basel - Porto 1:1. Zobacz gole