Komentatorzy radia "Cadena Ser" wskazali, że pierwsze minuty spotkania okazały się decydujące dla całego meczu, rozgrywanego we wtorek na stadionie "Królewskich". Odnotowują, że piłkarze Realu szybko zdobyli przewagę, a następnie poukładali szyki w taki sposób, że Atletico było już do końca pojedynku tłem dla podopiecznych Zinedine'a Zidane'a.

Także dziennikarze gazety "As" podkreślają, że po szybko strzelonym golu przez Cristiano Ronaldo ekipa trenera Diego Simeone sprawiała wrażenie jakby zrozumiała, że w pierwszym spotkaniu półfinału LM nie ma szans w pojedynku z gospodarzami.

"To nie był ten rywal, który w ostatnich latach zacięcie walczył z Realem w meczach ligowych i w Lidze Mistrzów. Atletico oddało wczoraj zaledwie jeden strzał w kierunku bramki +Królewskich+" - napisał dziennik "As".

Stołeczna gazeta odnotowała, że również Real był we wtorek innym niż zazwyczaj zespołem, a różnica pomiędzy “Królewskimi” a Atletico pod opieką Simeone nigdy nie była tak wyraźna.

"Real gra z meczu na mecz coraz lepiej. Po ostatnim pojedynku, w którym madrytczycy zaaplikowali Bayernowi cztery gole, teraz zdobyli trzy przeciwko Atletico. O dziwo, po raz pierwszy w tej edycji LM nie stracili w meczu żadnej bramki" - przypomniał "As".

Hiszpańskie media zgodnie wskazują na Ronaldo jako gwiazdę wtorkowego pojedynku pomiędzy madryckimi zespołami. Odnotowują, że dzięki trzem celnym trafieniom Portugalczyk ma już w dorobku 103 bramki w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Wskazują, że w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii LM “CR7” uzyskał przewagę dziewięciu goli nad drugim w rankingu Lionelem Messim.

"Dzięki swojemu hat-trickowi Ronaldo usadził Atletico, które już raczej nie ma szans na wejście do finału. Real zaś jest już jedną i pół nogi w decydującym spotkaniu tegorocznej edycji LM" - napisał dziennik “Marca”.

Hiszpańskie media przypominają, że trzecia ze zdobytych bramek w meczu przeciwko Atletico była 400. golem, jaki Ronaldo strzelił w koszulce Realu Madryt, którego barw broni od 2009 r.

Rewanżowe spotkanie pomiędzy Atletico a Realem odbędzie się w Madrycie 10 maja. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się 3 czerwca w Cardiff z którymś z drugiej dwójki półfinalistów - AS Monaco lub Juventusem Turyn.