Piłkarze Napoli byli faworytami w starciu z Szachtarem, który mecze w roli gospodarza rozgrywa w Charkowie. Przez długi czas ukraiński zespół sprawiał jednak lepsze wrażenie. Prowadził już 2:0 po golach Brazylijczyka Taisona i Argentyńczyka Facundo Ferreyry.

W 71. minucie rzut karny dla gości pewnie wykorzystał Milik ("jedenastka" została podyktowana za faul na Belgu Driesie Mertensie). Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie, choć w 83. minucie polski napastnik miał doskonałą sytuację. Kopnął jednak nad bramką.

Do 67. minuty w ekipie z Włoch grał Piotr Zieliński.

>>>Szachtar - Napoli 2:1. Zobacz gole

W innym spotkaniu grupy F mistrz Holandii Feyenoord Rotterdam przegrał u siebie z Manchesterem City aż 0:4. Dwie bramki dla gości zdobył obrońca John Stones. Mecz sędziował Szymon Marciniak.

>>>Feyenoord - Man City 0:4. Zobacz gole

W grupie H Tottenham Hotspur pokonał Borussię Dortmund 3:1. Całe spotkanie w niemieckiej ekipie rozegrał Łukasz Piszczek, który w 60. minucie nie zdążył ze skutecznym wślizgiem przy trzecim golu dla gospodarzy. Wówczas bramkę (swoją drugą w tym meczu) zdobył Harry Kane.

>>>Tottenham - Borussia 3:1. Zobacz gole

Występujący w tej samej grupie, broniący trofeum Real Madryt miał dość łatwe zadanie. Podejmował bowiem u siebie APOEL Nikozja i bez kłopotów wygrał 3:0. Dwie bramki, w tym jedną rzutu karnego, zdobył Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ma już 107 goli w Lidze Mistrzów. Jedno trafienie dołożył w środę Sergio Ramos.

>>>Real - APOEL 3:0. Zobacz gole

W grupie G FC Porto uległo u siebie Besiktasowi Stambuł 1:3, natomiast debiutujący w Lidze Mistrzów RB Lipsk zremisował na swoim stadionie z półfinalistą poprzedniej edycji AS Monaco 1:1. W ekipie gości całe spotkanie rozegrał Kamil Glik, który w 33. minucie nie zdążył powstrzymać strzelca gola Szweda Emila Forsberga. Chwilę później Monaco jednak wyrównało po trafieniu z bliska sprowadzonego latem z Anderlechtu Belga Youriego Tielemansa. W zespole wicemistrzów Niemiec z powodu kontuzji nie zagrał jeden z najlepszych piłkarzy Bundesligi Gwinejczyk Naby Keita.

W spotkaniach grupy E nie było w środę zwycięzców. Liverpool zremisował z Sevillą 2:2 (w końcówce pierwszej połowy rzutu karnego dla "The Reds" nie wykorzystał Roberto Firmino), zaś NK Maribor zremisował ze Spartakiem Moskwa 1:1.

Dzień wcześniej Robert Lewandowski zdobył bramkę z rzutu karnego, a jego Bayern wygrał w Monachium z Anderlechtem Łukasza Teodorczyka 3:0.

Lewandowski trafił do siatki mistrzów Belgii w 12. minucie. Polski napastnik najpierw był faulowany w polu karnym, a później sam wykorzystał "jedenastkę". To 41. gol kapitana reprezentacji Polski w historii występów w LM. Za faul na Lewandowskim czerwoną kartkę zobaczył Belg Sven Kums.

Lewandowski rozegrał całe spotkanie, zaś w ekipie Anderlechtu do 84. minuty grał Teodorczyk.

W innym spotkaniu grupy B Celtic Glasgow przegrał u siebie z Paris Saint Germain 0:5. Dwie pierwsze bramki dla gości zdobyli piłkarze, którzy przyszli do klubu latem - pozyskany za 222 mln euro z Barcelony Brazylijczyk Neymar oraz wypożyczony z AS Monaco Francuz Kylian Mbappe (za rok ma zostać wykupiony za 180 mln euro).

Szlagierem wtorkowych meczów 1. kolejki było starcie w grupie D Barcelony z finalistą poprzedniej edycji Juventusem Turyn. Wicemistrzowie Hiszpanii nie dali szans u siebie "Starej Damie" (Wojciech Szczęsny był rezerwowym bramkarzem gości), a bohaterem okazał się Lionel Messi. Argentyńczyk zdobył dwie ładne bramki, ponadto wypracował sytuację, po której do siatki Juventusu trafił Chorwat Ivan Rakitic.

Katalończykom udał się więc rewanż za ćwierćfinał poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Przegrali wówczas w Turynie aż 0:3, a u siebie tylko zremisowali 0:0.

W grupie C Roma, z bramkarzem Łukaszem Skorupskim na ławce rezerwowych, zremisowała u siebie z Atletico Madryt 0:0. W tej samej grupie Chelsea podejmowała w Londynie azerski zespół Karabach Agdam. Mistrzowie Anglii wygrali bez kłopotów 6:0, a w ekipie gości cały mecz rozegrał były obrońca Legii Jakub Rzeźniczak.

Faza grupowa zakończy się 5/6 grudnia. Finał zaplanowano na 26 maja 2018 roku w Kijowie.

Za każde zwycięstwo w części zasadniczej UEFA wypłaci 1,5 mln euro, a za remis - 500 tys. Za awans do 1/8 finału kluby otrzymają po 6 mln euro, za ćwierćfinał - po 6,5 mln, a za półfinał - po 7,5 mln euro. Wygrana w finale LM to zarobek 15,5 mln, a pokonany w nim otrzyma 11 mln euro.