Podopieczni Zinedine'a Zidane'a w pierwszej kolejce pokonali APOEL Nikozja 3:0, ale w hiszpańskiej ekstraklasie wyraźnie zawodzą, bo ze stratą siedmiu punktów do Barcelony zajmują piąte miejsce w tabeli. Z Borussią Dortmund Real zagra po raz piąty w ciągu sześciu ostatnich sezonów LM. W poprzednim oba zespoły również trafiły do jednej grupy - wraz z Legią Warszawa. W obu meczach padły remisy 2:2.

Polscy kibice najbardziej pamiętają potyczkę obydwu zespołów w półfinale tych rozgrywek w 2013 roku. Niemiecki zespół wygrał na własnym boisku 4:1, a wszystkie cztery bramki strzelił Robert Lewandowski. W rewanżu "Królewscy" wygrali 2:0 i do finału awansowała Borussia.

Real nie wygrał jeszcze w Dortmundzie. W sześciu dotychczasowych spotkaniach na własnym boisku Borussia trzykrotnie pokonała "Królewskich" i tyle samo z nimi zremisowała.

"Zagramy na stadionie, na którym każdej drużynie trudno się gra, ale oczywiście naszym celem jest zwycięstwo" - powiedział obrońca "Królewskich" Nacho.

Borussia natomiast jeżeli chce zachować realne szanse na awans z grupy, musi wygrać. W pierwszej kolejce uległa bowiem Tottenhamowi Hotspur 1:3.

Real jednak strzelił gola w każdym z ostatnich 37 meczów Ligi Mistrzów. Z kolei dla czołowego gracza tego zespołu Cristiano Ronaldo będzie to 150. występ w europejskich pucharach.

W grupie G AS Monaco z Kamilem Glikiem na środku obrony podejmie FC Porto. Zespół z Księstwa na inaugurację rozgrywek zremisował na wyjeździe z RB Lipsk. Niemiecki zespół podejmie natomiast Besiktas Stambuł, który po wyjazdowym zwycięstwie nad FC Porto prowadzi w grupie G.

O pierwsze punkty w grupie F będą walczyli ze sobą SSC Napoli i Feyenoord Rotterdam. W zespole z Neapolu może wystąpić Piotr Zieliński. Drugi Polak tego klubu Arkadiusz Milik w poniedziałek w Rzymie przeszedł operację więzadeł krzyżowych i według wstępnych prognoz do gry będzie mógł wrócić w marcu. W drugim meczu w tej grupie Manchester City podejmie Szachtar Donieck.

W grupie E wszystkie cztery zespoły mają po punkcie. We wtorek Sevilla podejmie NK Maribor, a Liverpool zagra w Moskwie ze Spartakiem.

Niezwykle ciekawie zapowiada się starcie Paris St. Germain z Bayernem Monachium. Oczy kibiców zwrócone będą na Neymara, który latem przeniósł się do Paryża z Barcelony za 222 mln euro, oraz Roberta Lewandowskiego - nazywanego w Niemczech "Maszyną do strzelania bramek".

Oba zespoły spotkają się ze sobą po raz pierwszy od 2000 roku. Wówczas w fazie grupowej PSG wygrało u siebie 1:0, ale przegrało 0:2 w Monachium. Zespół z Paryża wygrał wszystkie dotychczasowe trzy mecze na własnym boisku z Bayernem. Poza tym w ostatnich dziewięciu spotkaniach LM jest niepokonany u siebie. Spotkanie będzie wyjątkowe dla urodzonego w Paryżu wychowanka PSG Kingsleya Comana, obecnie występującego w Bayernie.

"Nie miałem zbyt wielu okazji zagrać na tym stadionie. Szczególnie dla paryżanina atmosfera jest tam wyjątkowa. Na pewno obie drużyny będą atakować. W naszym zespole poziom taktyczny i motywacji będzie na zdecydowanie wyższym poziomie niż w piątkowym spotkaniu z VfL Wolfsburg (2:2 - PAP)" - powiedział Coman w rozmowie z magazynem "Kicker".

Przez 1,5 roku w PSG pracował natomiast obecny szkoleniowiec Bayernu Carlo Ancelotti. W 2013 roku poprowadził PSG do mistrzostwa Francji.

W drugim meczu w grupie B RSC Anderlecht podejmie Celtic Glasgow.

O prowadzenie w grupie A CSKA Moskwa będzie walczyło z Manchesterem United. W drugim spotkaniu w tej grupie FC Basel podejmie Benfikę Lizbona.

O pierwsze punkty w tej edycji LM również w środę będzie walczył ubiegłoroczny finalista Juventus Turyn, którego rezerwowym bramkarzem jest Wojciech Szczęsny. Po porażce z Barceloną 0:3 podejmie Olympiakos Pireus, z którego zwolniono byłego trenera Legii Besnika Hasiego. W greckim zespole z powodzeniem występuje Belg Vadis Odjidja-Ofoe, który w poprzednim sezonie był czołową postacią mistrzów Polski. "Duma Katalonii" zagra na wyjeździe ze Sportingiem Lizbona.

Inny były legionista Jakub Rzeźniczak w barwach Karabachu Agdam podejmie AS Romę, której rezerwowym bramkarzem jest Łukasz Skorupski. Bardzo ciekawie zapowiada się drugi pojedynek w grupie C, kiedy to Atletico Madryt podejmie Chelsea Londyn.

To pierwszy mecz Atletico w europejskich pucharach na Estadio Metropolitano. Będzie to wyjątkowe spotkanie dla bramkarza Chelsea Thibauta Courtois, który w latach 2011-14 był wypożyczony do Atletico z londyńskiego klubu. Podopieczni Diego Simeone są natomiast niepokonani w 11 ostatnich meczach na własnym boisku w Lidze Mistrzów.

Legia odpadła w trzeciej, przedostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, a jej pogromca - FK Astana z Kazachstanu - nie poradził sobie w następnym etapie z Celtikiem.

Faza grupowa zakończy się 5/6 grudnia. Finał zaplanowano na 26 maja 2018 roku w Kijowie.

Za każde zwycięstwo w części zasadniczej UEFA wypłaci 1,5 mln euro, a za remis - 500 tys. Za awans do 1/8 finału kluby otrzymają po 6 mln euro, za ćwierćfinał - po 6,5 mln, a za półfinał - po 7,5 mln euro. Wygrana w finale LM to zarobek 15,5 mln, a pokonany w nim otrzyma 11 mln euro.