Na Santiago Bernabeu, pod okiem sędziego Szymona Marciniaka, rywalizowały najlepsze zespoły grupy H. Zarówno Real, jaki i Tottenham wygrały dwa poprzednie mecze z łącznym bilansem bramek 6-1. Także wtorkowy wieczór nie wyłonił samodzielnego lidera.

Nieoczekiwanie to goście objęli prowadzenie, choć bramkę w 28. minucie zdobył piłkarz gospodarzy - swojego bramkarza pokonał naciskany przez Harry'ego Kane'a Francuz Raphael Varane. W końcówce pierwszej połowy we własnym polu karnym Niemca Toniego Kroosa faulował Serge Aurier z Wybrzeża Kości Słoniowej, a "jedenastkę" wykorzystał Portugalczyk Cristiano Ronaldo.

>>>Real - Tottenham 1:1. Zobacz gole

"To było oczywiste, że rywale będą mieli wiele okazji, a dla nas ten mecz będzie trudny. Punkt na Bernabeu - każdy wziąłby go w ciemno. Ten rezultat pokazuje, jak daleko zaszliśmy jako drużyna" - ocenił Kane w rozmowie z BT Sport.

Znakomite spotkanie rozegrał francuski bramkarz gości Hugo Lloris. Obronił m.in. uderzenie głową niepilnowanego rodaka Karima Benzemy z kilku metrów.

"To wspaniałe uczucie, cieszyć się z tego punktu wraz z tym zespołem. W pierwszej połowie szło nam lepiej, mieliśmy okazje bramkowe. Na tym poziomie remis jest zadowalający" - zaznaczył Lloris.

Także drugi z bramkarzy, Kostarykanin Keylor Navas, miał sporo pracy. W drugiej połowie był górą w sytuacji sam na sam z Kane'em.

"To był mecz dla bramkarzy. Nie udało nam się zdobyć więcej goli ani zachować czystego konta. Czasem po prostu się nie da" - przyznał Navas.

Ronaldo uzyskał 110. gola w 143. meczu w Champions League. Pod względem liczby trafień umocnił się na prowadzeniu klasyfikacji wszech czasów, natomiast częściej od niego w tych rozgrywkach wystąpili tylko Hiszpan Iker Casillas - 166 oraz jego rodak Xavi Hernandez - 151.

W drugim meczu tej grupy Borussia Dortmund, bez kontuzjowanego Łukasza Piszczka, niespodziewanie tylko zremisowała na Cyprze z APOEL-em Nikozja 1:1. Te zespoły również mają identyczną liczbę punktów i bilans bramek i tracą do prowadzącej dwójki sześć "oczek".

Casillas był tylko rezerwowym we wtorek w barwach FC Porto. Jego zespół przegrał na wyjeździe z wicemistrzem Niemiec RB Lipsk 2:3 w grupie G. W drugim spotkaniu AS Monaco, w barwach którego cały mecz rozegrał Kamil Glik, przegrał u siebie z Besiktasem Stambuł 1:2. Turecki klub prowadzi w tabeli z kompletem zwycięstw, drugi jest RB Lipsk z czterema punktami. Porto ma trzy, a Monaco - jeden punkt.

Ciekawie było też w grupie F, w której zmierzyli się ze sobą liderzy ekstraklas Anglii - Manchester City oraz Włoch - Napoli. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem "The Citizens" 2:1, ale goście zmarnowali w pierwszej połowie rzut karny - strzał Belga Driesa Mertensa obronił brazylijski bramkarz Ederson. W barwach Napoli cały mecz rozegrał Piotr Zieliński, a zabrakło kontuzjowanego Arkadiusza Milika.

>>>Manchester City - Napoli 2:1. Zobacz gole

Manchester City, który odniósł dziesiąte kolejne zwycięstwo licząc wszystkie rozgrywki, prowadzi w tabeli z kompletem wygranych, a Napoli jest na trzecim miejscu z trzema punktami. Na drugą pozycję awansował Szachtar Donieck - 6 pkt, który pokonał w Rotterdamie Feyenoord 2:1. Zespół z Holandii nie zdobył jeszcze punktu i jest ostatni.

W grupie E aż siedem bramek zdobył Liverpool w wyjazdowym spotkaniu z mistrzem Słowenii NK Maribor. 7:0 to najwyższe zwycięstwo angielskiego klubu na stadionie rywala w historii Ligi Mistrzów. "The Reds" objęli prowadzenie w tabeli - mają pięć punktów i bilans bramek 10-3.

>>>Maribor - Liverpool 0:7. Zobacz gole

Na drugie miejsce awansował Spartak Moskwa. Ma jednakową jak Liverpool liczbę punktów, siedem strzelonych i trzy stracone gole. Mistrz Rosji niespodziewanie wysoko pokonał u siebie mającą cztery "oczka" Sevillę 5:1. Tabelę z jednym punktem zamyka Maribor.

W najciekawszym meczu w środę mistrz Anglii Chelsea podejmie w Londynie wicemistrza Włoch AS Roma. Rezerwowym bramkarzem tego drugiego zespołu jest Łukasz Skorupski. Z kolei Bayern Roberta Lewandowskiego zmierzy się w Monachium z Celtikiem Glasgow, a Karabach Agdam Jakuba Rzeźniczaka zagra w Azerbejdżanie z Atletico Madryt. W barwach Anderlechtu w meczu z Paris Saint-Germain może zagrać Łukasz Teodorczyk. Prawdopodobnie rezerwowym Juventusu Turyn będzie Wojciech Szczęsny. "Stara Dama" spotka się ze Sportingiem Lizbona.