19-letni rozgrywający mistrza Niemiec w sobotnim meczu ligowym z FC Kaiserslautern (1:1) nabawił się urazu mięśni uda i do końca roku, co potwierdziły poniedziałkowe badania, nie pojawi się na boisku.

Goetzego zabraknie w ostatnim meczu rundy jesiennej Bundesligi z SC Freiburg oraz w spotkaniu Pucharu Niemiec z Fortuną Duesseldorf.

To kolejny piłkarz Borussii, który ma kłopoty zdrowotne. Z tego powodu ostatnio trener Juergen Klopp nie mógł skorzystać m.in. z Nevena Subotica, Svena Bendera, Moritza Leitnera, Sebastiana Kehla czy Lucasa Barriosa.

Ten ostatni, nawet jak był w pełni sił, w tym sezonie pojawiał się na boisku głównie w końcówkach meczów. Pochodzący z Argentyny napastnik reprezentacji Paragwaju przyznał w jednym z wywiadów, że "nie chce spędzić kolejnych sześciu miesięcy na ławce rezerwowych".

W zeszłym sezonie to Barrios był podstawowym napastnikiem i najlepszym strzelcem jedenastki z Dortmundu. W tym udanie zastąpił go Robert Lewandowski.

"Chciałbym znowu grać regularnie. Jeśli nie dostanę szansy w Dortmundzie, to gotów jestem zmienić otoczenie" - podkreślił Paragwajczyk.

"Mam 27 lat i stawiam sobie sportowe cele. Nie chcę dłużej tracić czasu" - powiedział zawodnik, który stracił miejsce w składzie na początku sezonu, gdy leczył uraz odniesiony 24 lipca w finale Copa America, i nie odzyskał go do końca rundy jesiennej.

Wartość Barriosa niemieckie media szacują na 17 mln euro. Z Borussią wiąże go kontrakt do 2014 roku.

Oprócz Lewandowskiego, zawodnikami klubu z Dortmundu są Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski.