Pikarz Liverpoolu przeprosił gracza Man Utd, bo nie podał mu ręki
Piłkarz Liverpoolu FC Luis Suarez przeprosił za swoje zachowanie przed sobotnim meczem z Manchesterem United w 25. kolejce angielskiej ekstraklasy (1:2). Reprezentant Urugwaju nie podał ręki obrońcy "Czerwonych Diabłów" Patrice'owi Evrze przy powitaniu.
- Szczęsny puścił gola. Wygrane Arsenalu i Man Utd. Zobacz wideo
- Kolejna kara dla gwiazdy Liverpoolu
- Znany piłkarz zawieszony za rasizm
- Znany piłkarz obrażał przeciwnika. Teraz oskarżają go o rasizm
- Manchester City wrócił na fotel lidera ligi angielskiej
- Kibic United utrudnia życie Manchesterowi City
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Postawa Suareza była efektem incydentu, do jakiego doszło pomiędzy piłkarzami w trakcie październikowego meczu obu drużyn (1:1). Evra oskarżył gracza Liverpoolu o rasistowskie zachowanie, a ten w konsekwencji został przez angielską federację zawieszony na osiem spotkań i ukarany grzywną.
Rozmawiałem po meczu z menedżerem i zdałem sobie sprawę, że popełniłem błąd. Zawiodłem nie tylko jego, ale także klub i ludzi z nim związanych i jest mi z tego powodu przykro. Żałuję, że tak się stało i przepraszam, powinienem uścisnąć dłoń Evry przed meczem - napisał Suarez w oświadczeniu zamieszczonym na oficjalnej stronie Liverpoolu. Zaznaczył w nim także, że chciałby całą sprawę zostawić za sobą i skoncentrować się na grze.
Postawa Urugwajczyka była na Wyspach Brytyjskich szeroko komentowana. Tuż po spotkaniu na Old Trafford skrytykował ją m.in. trener sobotnich rywali Alex Ferguson.
To haniebne zachowanie. Suarez powinien się wstydzić i więcej nie ma prawa zagrać w takim klubie, jak Liverpool. Za jego sprawą atmosfera na boisku i trybunach była fatalna. Mogło nawet dojść do zamieszek - ocenił Szkot.
Zawiedzone postawą piłkarza były także władze "The Reds". Dyrektor zarządzający Ian Ayre ma jednak nadzieję, że zda zawodnik sobie sprawę z tego, jaka odpowiedzialność ciąży na osobach reprezentujących taki klub jak Liverpool. Liczy, że podobne sytuacje więcej nie będą miały miejsca.
Dobrze, że Luis wyraził skruchę. Prawdę mówiąc, byłem zszokowany, kiedy usłyszałem, że nie podał ręki Evrze. Powiedział mi w ciągu tygodnia, że to zrobi - skomentował sprawę szkoleniowiec "The Reds" Kenny Dalglish. Szkot przeprosił także, że w sobotę nie chciał wypowiadać się w tej kwestii. Jak tłumaczył, nie widział całej sytuacji i nie zdawał sobie sprawy z tego co zaszło.
Źródło: PAP










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!