Kapitan polskiej reprezentacji od kilku już miesięcy łączony jest przez media z Realem Madryt. Takie informacje podsyca jeszcze menedżer zawodnika Cezary Kucharski. Ostatnio w rozmowie z jedną z niemieckich gazet przyznał, że były rozmowy w tej sprawie. Real Madryt skontaktował się z nami kilka tygodni temu, wysłuchaliśmy ich propozycji - pisze "Spiegel" cytując Kucharskiego.

Według "Spiegla", "Królewscy" oferują kapitanowi reprezentacji Polski: 25 mln euro rocznego kontraktu, plus bonusy oraz prowizje. Łącznie, za kontrakt na pięć lat z opcją przedłużenia o jeszcze rok, Real miałby zapłacić Lewandowskiemu i jego menedżerom 200 mln euro. Dla porównania w Bayernie "Lewy" zarabia ok. 9 mln euro.

Rummenigge uciął jednak wszelkie spekulacje. Robert w przyszłym sezonie będzie grał w Bayernie Monachium. Nikt nie musi się nad tym tematem zastanawiać, bo to jest pewne. Nie ma znaczenia, jaka oferta wpłynie do klubu. My go nie sprzedamy - podkreślił szef bawarskiej drużyny.

Lewandowski jest związany z monachijskim klubem kontraktem do 2019 roku. W marcu mówiono, że mistrzowie Niemiec chcieli przedłużyć umowę o kolejne dwa lata, ale podpisy nie zostały złożone. Media informowały wówczas, że polski napastnik nie zgodził się na warunki finansowe. Żądał większej podwyżki, na którą nie chcieli zgodzić się w Monachium.

W kontrakcie nie ma żadnej klauzuli odstępnego, więc zapewniam - Robert zostanie z nami - dodał Rummenigge.

Lewandowski obecnie przebywa w Arłamowie, gdzie wraz z polską kadrą przygotowuje się do występu w rozpoczynających się 10 czerwca we Francji mistrzostwach Europy. Biało-czerwoni w grupie C zmierzą się z Irlandią Północną, mistrzami świata Niemcami i Ukrainą.