Na początku lipca 2016 roku Messi i jego ojciec Jorge zostali skazani przez hiszpański sąd w Barcelonie na karę po 21 miesięcy więzienia oraz grzywny w wysokości, odpowiednio, dwóch i półtora miliona euro.

Messi został uznany winnym trzech zarzutów podatkowych. Za te same czyny skazany został jego ojciec i zarazem menedżer. Chodzi o przestępstwa dokonane w latach 2007-09.

Sąd uznał ich winnymi unikania odprowadzenia do Urzędu Skarbowego sumy ok. 4,2 mln euro przy pomocy skomplikowanej sieci fikcyjnych firm założonych w rajach podatkowych w Belize i Urugwaju - podatku z tytułu praw do wykorzystania wizerunku piłkarza.

W trakcie procesu prawnicy reprezentujący Urząd Skarbowy wnosili o wyższą karę dla obu Messich, ale też taką, która nie przekraczała okresu 24 miesięcy.

W maju 2017 Sąd Najwyższy Hiszpanii odrzucił apelację złożoną przez prawników Messiego i utrzymał wyrok w mocy.

Messi nie był jedynym piłkarzem Barcelony, który ma kłopoty z powodu podatków. Grzywną w wysokości ok. 47 milionów euro ukarano Brazylijczyka Neymara za nieprawidłowości finansowe w ojczyźnie, a w 2015 roku na 12 miesięcy więzienia w Hiszpanii skazano Argentyńczyka Javiera Mascherano.