Spotkanie w Nicei zapowiadało się szlagierowo - zmierzyły się bowiem trzeci zespół poprzedniego sezonu z mistrzem kraju. Niespodziewanie jednak gospodarze bardzo wysoko pokonali obrońców tytułu.

Dwie bramki dla Nice zdobył słynny włoski napastnik Mario Balotelli (jedną z rzutu karnego), a po jednej Alassane Plea i rezerwowy Igniatius Knepe Ganago z Kamerunu.

Glik rozegrał całe spotkanie. To pierwsza porażka jego zespołu, który dotychczas wygrał wszystkie mecze i w tabeli zajmuje drugie miejsce. Z kolei dla Nice to dopiero drugie zwycięstwo w sezonie (trzy porażki).

Liderem z kompletem punktów jest Paris Saint-Germain. Wicemistrzowie Francji już w piątek pokonali na wyjeździe ostatni w tabeli Metz 5:1. Jedną z bramek dla gości zdobył debiutujący w tym zespole Kylian Mbappe.

Do przerwy nic nie wskazywało na wysoki wynik. Gospodarze remisowali bowiem z faworytem 1:1. W 31. minucie gola dla gości zdobył Urugwajczyk Edinson Cavani, ale niedługo później wyrównał Emmanuel Riviere.

W 56. minucie czerwoną kartkę w ekipie Metz zobaczył Kameruńczyk Benoit Assou-Ekotto i od tego momentu paryżanie zaczęli strzelecki festiwal. Najpierw do siatki trafił wypożyczony niedawno z AS Monaco Mbappe (za rok ma zostać wykupiony za 180 mln euro).

W 68. minucie na 3:1 dla PSG podwyższył sprowadzony ponad miesiąc temu za 222 miliony euro z Barcelony Brazylijczyk Neymar, a kolejne gole strzelili Cavani oraz Brazylijczyk Lucas Moura.

Wicemistrzowie Francji w pięciu meczach zdobyli komplet punktów i aż 19 bramek.

W innym piątkowym meczu Lille zremisowało u siebie z Girondins Bordeaux 0:0. Obrońca gości Igor Lewczuk był rezerwowym.