Salah trafił do siatki w 65. minucie, dając Liverpoolowi prowadzenie. Egipcjanin nie cieszył się z gola otwarcie, ponieważ był piłkarzem londyńskiego klubu w latach 2014-16 (w tym czasie był wypożyczany do Fiorentiny i do AS Roma).

W 85. wyrównał Willian, który na boisku pojawił się niespełna trzy minuty wcześniej. Brazylijczyk prawdopodobnie chciał dośrodkować w pole karne, ale zamiast tego przelobował bramkarza rywali.

>>>Liverpool - Chelsea 1:1. Zobacz gole

Broniąca tytułu Chelsea zajmuje trzecią pozycję w tabeli, ma 26 punktów i osiem straty do prowadzącego Manchesteru City, który zagra w niedzielę z Huddersfield Town. Liverpool jest piąty - 23 pkt.

We wcześniejszym sobotnim spotkaniu piłkarze West Bromwich Albion, z Grzegorzem Krychowiakiem na ławce rezerwowych, zremisowali na wyjeździe z wicemistrzem Tottenhamem Hotspur 1:1.

Polak od czasu przejścia pod koniec sierpnia do West Bromwich Albion (na zasadzie wypożyczenia z Paris Saint-Germain) grał regularnie w ligowych meczach tego zespołu, ale po czterech porażkach z rzędu i łącznie 10 spotkaniach bez zwycięstwa władze klubu zwolniły dotychczasowego trenera Tony'ego Pulisa. Tymczasowo jego obowiązki przejął Gary Megson.

Do 74. minuty West Brom prowadził po golu Wenezuelczyka Salomona Rondona. Wówczas do wyrównania doprowadził Harry Kane, strzelając swojego 40. gola w 2017 roku, a dziewiątego w tym sezonie Premier League.

Po 13 kolejkach piłkarze WBA zajmują 17. miejsce (pierwsze "bezpieczne") z dorobkiem 11 pkt, Tottenham jest czwarty - 24 pkt.

Nie było goli w meczu zespołów, które mają w swoich szeregach polskich bramkarzy. Drużyna Swansea City Łukasza Fabiańskiego zremisowała u siebie bezbramkowo z AFC Bournemouth Artura Boruca, ale - tak jak w poprzednich kolejkach - tylko pierwszy z nich pojawił się na boisku.

"Łabędzie" pozostały na przedostatnim miejscu w tabeli (9 pkt), Bournemouth jest na 12. pozycji - 14 pkt.

"Jestem zadowolony z ducha walki, determinacji i entuzjazmu moich zawodników. Nie jesteśmy do końca szczęśliwi, bo nie wygraliśmy, ale spodobało mi się to, co dziś zobaczyłem na boisku - zespół, który walczył i grał z poświęceniem. Jeśli utrzymamy ten poziom, niedługo uwolnimy się od kłopotów" - podkreślił trener Swansea City Paul Clement.

Wicelider Manchester United (34 pkt) dość szczęśliwie pokonał u siebie beniaminka Brighton and Hove Albion 1:0, po samobójczym golu w 66. minucie Lewisa Dunka.

"To nie był nasz dobry występ. Pozytywne było to, że w drugiej połowie zaczęliśmy grać szybciej. Po zdobyciu bramki nie potrafiliśmy +zabić meczu+, przez ostatnie 10-15 minut z poświęceniem walczyliśmy o czyste konto. Ale muszę pochwalić zespół i trenera (Chrisa Hughtona - PAP), którzy jeszcze parę miesięcy temu grali w Championship, a teraz przyjechali na Old Trafford i sprawili nam tutaj więcej problemów niż ktokolwiek inny w tym sezonie" - ocenił portugalski szkoleniowiec gospodarzy Jose Mourinho.

Kolejny mecz rozegrał kontuzjowany przez wiele miesięcy Szwed Zlatan Ibrahimovic - napastnik "Czerwonych Diabłów" tym razem wystąpił od 62. minuty.