Od kilkunastu dni z powodów problemów zdrowotnych pauzuje słynny Gianluigi Buffon, ale pod jego nieobecność świetnie w bramce mistrzów Italii spisuje się Szczęsny. Od 5 grudnia polski bramkarz zagrał w czwartym z rzędu meczu (licząc wszystkie rozgrywki) i znów nie puścił gola.

Wcześniej zachował czyste konto w starciu Ligi Mistrzów z Olympiakosem Pireus (2:0) oraz spotkaniach Serie A - z Interem Mediolan (0:0) i Bologną (3:0).

>>>Juventus - Genoa 2:0. Zobacz gole

W środowy wieczór polski golkiper grał pewnie, choć nie miał zbyt wiele pracy. Bramki dla "Starej Damy" zdobyli Argentyńczyk Paulo Dybala tuż przed przerwą oraz w 76. minucie Hiszpan Gonzalo Higuain.

Wcześniej tego dnia AS Roma, z Łukaszem Skorupskim w bramce, dość niespodziewanie przegrała u siebie z Torino 1:2. Polski golkiper po raz pierwszy skapitulował w 39. minucie, kiedy Lorenzo De Silvestri dobił strzał kolegi z drużyny. W 72. minucie Skorupskiego uderzeniem głową pokonał Simone Edera. Niespełna pięć minut później rzutu karnego dla gospodarzy nie wykorzystał Edin Dżeko. Czech Patrik Schick w 85. minucie zmniejszył rozmiary porażki i stołeczny zespół odpadł z rozgrywek.

Był to pierwszy mecz Skorupskiego w barwach Romy w tym sezonie, wcześniej grał na zasadzie wypożyczenia w Empoli.

Oprócz Juventusu i Torino, które zmierzą się ze sobą w ćwierćfinale, awans do tej fazy wywalczyły Inter Mediolan, AC Milan, Fiorentina, Lazio Rzym, Atalanta Bergamo oraz Napoli. Ostatni z tych zespołów, z Piotrem Zielińskim w składzie, pokonał we wtorek u siebie 1:0 Udinese, w którym zagrał Paweł Bochniewicz.