Na ławce rezerwowych spotkanie rozpoczęli m.in. Argentyńczyk Lionel Messi (wszedł w 60. minucie), Jordi Alba czy Urugwajczyk Luis Suarez, a Andresa Iniesty w ogóle nie było w kadrze meczowej.

"Duma Katalonii" objęła prowadzenie w 36. minucie po strzale Francuza Ousmane'a Dembele. Niedługo przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę wyrównał Jonny Castro. W 64. min Paco Alcacer musnął piłkę końcówką buta po strzale Brazylijczyka Paulinho, zmieniając wynik na 2:1 dla gości.

W 72. min w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości mógł znaleźć się Iago Aspas, ale goniący go obrońca Barcelony Sergi Roberto szarpnął go od tyłu, za co zobaczył czerwoną kartkę. Na boisku pojawił się niespełna kwadrans wcześniej. Aspas w końcu doprowadził do wyrównania w 82. minucie, ale wydaje się, że tego gola zdobył ręką. Trafienie zostało jednak uznane.

"Duma Katalonii" jest niepokonana w lidze od 8 kwietnia 2017 roku, tj. w 40 meczach z rzędu. Śrubuje swój własny rekord hiszpańskiej ekstraklasy, który do niedawna należał do Realu Sociedad San Sebastian z lat 1979-80 - 38 spotkań.

Barcelona jest pierwsza w tabeli. Zgromadziła 83 punkty i o 12 wyprzedza Atletico Madryt. Wicelider zmierzy się w czwartek na wyjeździe z Realem Sociedad. Dzień wcześniej trzeci Real Madryt (67 pkt) podejmie Athletic Bilbao.