Fabiański nie miał wiele do powiedzenia przy żadnej ze straconych bramek. Po raz pierwszy skapitulował w 19. minucie, kiedy król strzelców poprzedniego sezonu Mohamed Salah wykorzystał płaskie dośrodkowanie Andrew Robertsona. Tuż przed przerwą po kombinacyjnej akcji do pustej bramki piłkę skierował Sadio Mane.

Osiem minut po przerwie reprezentant Senegalu pokonał Fabiańskiego po raz drugi. Jednak na powtórkach wyraźnie widać, że w momencie podania od Roberto Firmino Mane był na pozycji spalonej. W 88. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową wynik ustalił Daniel Sturridge.

W szlagierowym spotkaniu pierwszej kolejki Manchester City pokonał na wyjeździe Arsenal Londyn 2:0. Broniący tytułu goście objęli prowadzenie w 14. minucie za sprawą Raheema Sterlinga, który biegnąc z piłką wzdłuż linii pola karnego zwiódł rywali i oddał efektowny strzał. W 64. minucie równie ładnym uderzeniem, z tym, że z bliższej odległości, popisał się Bernardo Silva.

W innym niedzielnym spotkaniu Southampton bezbramkowo zremisowało u siebie z Burnley. Rezerwowym w drużynie gospodarzy był Jan Bednarek. Natomiast w bramce gości zadebiutował były bramkarz reprezentacji Anglii Joe Hart.

W sobotę udanie na ławce trenerskiej Chelsea Londyn zadebiutował Maurizio Sarri. Jego podopieczni wygrali na wyjeździe z Huddersfield Town 3:0.

Sezon ligowy zainaugurował w piątek mecz Manchesteru United z Leicester City. "Czerwone Diabły" wygrały 2:1 po bramkach Paula Pogby (w trzeciej minucie z karnego) i Luke'a Shawa (83).