Losy spotkania w Genui rozstrzygnęły się w czwartej minucie doliczonego czasu gry, kiedy gola dla gości uzyskał Chorwat Marcelo Brozovic.

Na boisku z Polaków był wtedy już tylko Bartosz Bereszyński. Karol Linetty opuścił je w 59. minucie, gdyż miał na koncie żółtą kartkę i trener Marco Giampaolo bał się, by nie ujrzał drugiej i osłabił drużynę. Dawida Kownackiego nie było w meczowej kadrze.

Sampdoria, która doznała drugiej porażki w sezonie, z siedmioma punktami zajmuje szóstą lokatę w tabeli. Tyle samo punktów ma Inter.

Na drugie miejsce awansowało awansowała Fiorentina, gdzie do roli rezerwowego bramkarza powrócił Bartosz Drągowski, gdyż kontuzję wyleczył Alban Lafont. Z Polakiem w podstawowej jedenastce "Viola" nie wygrała, więc między słupki wrócił 19-letni Francuz, nie pozwolił się pokonać zawodnikom SPAL, a jego koledzy trzykrotnie umieścili piłkę w siatce gości.

W pierwszej połowie trafili Chorwat Marko Pjaca i Serb Nicola Milenkovic, a w 56. minucie wynik ustalił włoski kadrowicz Federico Chiesa.

Dziesięć punktów ma również Sassuolo, które już w piątek pokonało Empoli 3:1, choć goście strzelili bramkę już w pierwszej minucie.

Liderem jest broniący tytułu Juventus, który jako jedyny zdobył dotychczas komplet punktów. O piąte zwycięstwo w sezonie drużyna Wojciecha Szczęsnego powalczy w niedzielny wieczór z Frosinone Bartosza Salamona, które nie zdobyło jeszcze gola.

W południe na boisko wyjdą zawodnicy Torino i Napoli, którego barwy reprezentują Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Z kolei Bologna podejmie Romę, więc bramkarz gospodarzy Łukasz Skorupski zagra przeciw niedawnym kolegom. Krzysztofa Piątka z Genoi, który z czterema trafieniami jest współliderem klasyfikacji strzelców, spróbują zatrzymać obrońcy Lazio Rzym, a Chievo Werona Mariusza Stępińskiego i Pawła Jaroszyńskiego spotka się z Udinese Łukasza Teodorczyka.