Pierwszy do siatki, już w piątej minucie, trafił Felipe Anderson. Pozyskany latem z Lazio Rzym Brazylijczyk sprytnym strzałem piętą wykorzystał podanie argentyńskiego obrońcy Pablo Zabalety.

Krótko przed przerwą na 2:0 podwyższył Andrij Jarmolenko, na spółkę z obrońcą gości Victorem Lindeloefem, od którego odbiła się piłka po uderzeniu z 15 m Ukraińca. Ostatecznie to Szwedowi przypisano trafienie samobójcze.

W drugiej połowie kontaktowego gola - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Luke'a Shawa - uzyskał, również piętą, rezerwowy Marcus Rashford. W odpowiedzi wynik ustalił najskuteczniejszy gracz "Młotów" Austriak Marko Arnautovic.

33-letni Fabiański był pewnym punktem swojej drużyny, raz popisał się wyjątkowo efektowną paradą, broniąc strzał głową Belga Marouane'a Fellainiego.

To pierwsza wygrana WHU przed własną publicznością w tym sezonie. Podopieczni chilijskiego trenera Manuela Pellegriniego rozpoczęli go od czterech porażek, ale w trzech kolejnych występach uzbierali siedem punktów.

"Czerwone Diabły" przegrały z kolei po trzech spotkaniach, w których punktowały i z dorobkiem 10 raczej nie utrzymają siódmej pozycji w tabeli. Zapewne na sile nabiorą spekulacje nt. zwolnienia portugalskiego trenera Jose Mourinho, który jest skonfliktowany z kilkoma piłkarzami, w tym z Francuzem Paulem Pogbą.

We wtorek w Pucharze Ligi jego zespół po rzutach karnych przegrał z występującym na zapleczu ekstraklasy Derby County.

Hitem kolejki będzie zaplanowany na 18.30 w sobotę pojedynek trzeciej w tabeli Chelsea Londyn z prowadzącym z kompletem punktów Liverpoolem.