Skra zatrzymana, Delecta lepsza od Resovii
Sensacyjna przegrana mistrza Polski PGE Skry Bełchatów z ostatnim w tabeli Neckermann Politechniką Warszawską (2:3), gładkie zwycięstwo lidera Delecty Bydgoszcz z Asseco Resovią Rzeszów (3:0) oraz groźna kontuzja Dawida Murka z Domeksu Tytana AZS Częstochowa to najważniejsze wydarzenia ósmej kolejki PlusLigi siatkarzy.
- Skra rozbiła Roeselare 3:0
- Polsat i TVP rywalizują o siatkówkę
- Siatkarki grają w Lidze Mistrzów
- Resovia przegrała w tie-breaku z Paris Volley
- Paskudna kontuzja Murka
- Skra rozniosła Kragujevac 3:0
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trener bełchatowian Jacek Nawrocki robi co może, by jego podopieczni odzyskali jak najszybciej świeżość w grze. Poszczególni zawodnicy, najbardziej w ostatnim czasie eksploatowani w rozgrywkach krajowych i międzynarodowych, dostają na zmianę parę dni wolnego. Forma mistrza Polski odbiega jednak znacznie od tej prezentowanej chociażby w klubowych mistrzostwach świata na początku listopada w Katarze, a Neckermann potrafił bezlitośnie wykorzystać słabość rywala.
To drugie zwycięstwo Politechniki z rzędu, ale mimo wszystko, nadal, z dorobkiem pięciu punktów, zamyka tabelę. Skra jest druga, z dwoma zaległymi meczami i trzema punktami straty do Delecty.
Słabszą dyspozycję bełchatowian można wytłumaczyć napiętym harmonogramem, gorzej z szukaniem argumentów w obronie Resovii. Wicemistrz Polski od początku sezonu ma problemy z formą, ale do tej pory szczęśliwie potrafił wychodzić z opresji. W sobotę trafił jednak na przeciwnika, który dobitnie uwypuklił ich słabości, a słów krytyki w kierunku do swoich podopiecznych nie szczędził także trener Ljubo Travica.
"To był najgorszy mecz Resovii na własnym boisku, odkąd zacząłem pracę w Rzeszowie" - skomentował przegraną 0:3 z liderem Delectą Bydgoszcz.
W podobnym tonie wypowiedział się kapitan wicemistrzów Polski Krzysztof Gierczyński. "Byliśmy gorsi w końcówkach, może zabrakło nam szczęścia. We wcześniejszych dwóch meczach (z AZS-em Olsztyn i w Lidze Mistrzów z Bledem, wygrane po 3:2 - PAP) to szczęście było przy nas, dzisiaj niestety nie. Wypada tylko przeprosić kibiców, ale podkreślę, że ponieśliśmy porażkę z dobrze dysponowaną drużyną. Walczyliśmy i robiliśmy co mogliśmy" - ocenił.
Delecta po raz kolejny udowodniła, że nie przez przypadek znajduje się na fotelu lidera. Do drużyny wrócił jeden z jej filarów, atakujący Grzegorz Szymański, który pokazał, że przerwa nie wybiła go z rytmu. W Rzeszowie był najlepszym zawodnikiem na boisku.
"Tworzymy bardzo zgrany zespół i możemy grać jeszcze lepiej" - przestrzegł kolejnych rywali rozgrywający Paweł Woicki, który w zeszłym sezonie występował w barwach Resovii. Kibice także o tym nie zapomnieli, przywitali go gorącymi oklaskami i przygotowali dla niego mały upominek.
Siła Delecty ma jeszcze wzrosnąć. Od poniedziałku do drużyny dołączy bowiem mistrz olimpijski z Pekinu, Amerykanin Rich Lambourne, grający na pozycji libero.
czytaj dalej









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!