Jastrzębski Węgiel poległ w Niemczech
W meczu grupy E siatkarskiej Ligi Mistrzów Jastrzębski Wegiel przegrał w Niemczech z VfB Friedrichshafen 1:3 (24:26, 23:25, 25:22, 17:25).
- Liga mistrzów: Polska jest potęgą
- Jastrzębski Węgiel nie dał rady Grekom
- Jastrzębscy siatkarze pokonani we Włoszech
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jastrzębski Wegiel: Grzegorz Łomacz, Paweł Abramow, Patryk Czarnowski, Benjamin Hardy, Adam Nowik, Igor Yudin, Paweł Rusek (libero) oraz Pedro Azenha, Sławomir Master, Sebastian Pęcherz, Wojciech Sobala.
Obie drużyny przystępowały do środowego meczu z innych pozycji. Gospodarze wygrali wcześniej dwa mecze nie tracąc seta, jastrzębianie doznali dwóch porażek. "Zagramy z niebezpiecznym rywalem" - ostrzegał przed spotkaniem trener gości Roberto Santilli. Nie pomylił się. Jego drużyna przegrała, a Niemcy - choć popełnili mnóstwo błędów - oddali tylko seta.
Kiedy w pierwszej partii Jastrzębski Wegiel prowadził 24:22 wydawało się, że nie może przegrać. Okazało się, że jednak jest to możliwe. Trener gospodarzy wziął "czas" i ...jego zawodnicy zdobyli cztery punkty z rzędu. Podobnie wyglądał set drugi. Niemcy mylili się w zagrywce, popełniali inne błędy, ale w kluczowych momentach potrafili odrobić straty, głównie, dzięki bardzo skutecznym Gyorgy Grozerowi i Joao Jose. Po ataku Igora Yudina goście prowadzili 16:13, potem nawet 23:21 i znów w koncówce pozwolili sobie odebrać wygraną.
Trzeciego seta podopieczni Roberto Santilliego zaczęli bardzo agresywną zagrywką i prowadzili 8:3, potem 15:10. Niemcy tym razem nie dali rady odrobić strat. Powetowali sobie to w czwartej partii. Dominowali na perkiecie bezdyskusyjnie, a Grozer był dla jastrzębian nie do zatrzymania.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!