Trener Lozano ma pretensje do Wlazłego
Konflikt wokół polskiej kadry siatkarzy narasta. Czołowy zawodnik Mariusz Wlazły odmówił trenerowi Raulowi Lozano wyjazdu na mistrzostwa Europy. Już bez atakującego biało-czerwoni pojechali do Moskwy. Jednak szkoleniowiec ciągle pamięta o decyzji gracza. "Nie zgadzam się z nim. Moim zdaniem mógłby grać" - powiedział Argentyńczyk.
- Mariusz Wlazły chce wrócić do reprezentacji
- Kadziewicz: Nie ma konfliktu w kadrze siatkarzy
- Trener Raul Lozano podał skład na ME
- Rosjanie chcą się zemścić na polskich siatkarzach
- Mariusz Wlazły nie udaje choroby
- Turcy mogą postraszyć polskich siatkarzy
- Polacy awansowali do 2. rundy mistrzostw Europy
- Szymański: Nie porównujcie mnie do Wlazłego
- Zagumny: Przegraliśmy na własne życzenie
- Polacy powalczą w drugiej fazie ME
- Belgijscy siatkarze to słabeusze
- Raul Lozano będzie trenerem włoskiej drużyny?
- Sebastian Świderski krytykuje Mariusza Wlazłego
- Mariusz Wlazły nie zagra na mistrzostwach Europy!
- Wlazły żałuje, że nie pojedzie na mistrzostwa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O co dokładnie chodzi? Mariusz Wlazły odmówił Raulowi Lozano wyjazdu na mistrzostwa Europy. Zawodnik tłumaczył się kontuzją. Twierdził, że ciągle łapią go skurcze. Mimo że trener posłuchał gracza i nie powołał atakującego na imprezę w Moskwie, to i tak ma pretensje do siatkarza.
"Nie zgadzam się z decyzją Wlazłego. Moim zdaniem mógłby grać. Nie jestem jednak w stanie nic zrobić. Mariusz powiedział nie i koniec" - stwierdził dla "Super Expressu" Raul Lozano.
Co dalej w tej sytuacji? Lozano uważa, że teraz już nic nie da się zrobić. Jednak po mistrzostwach Europy trzeba będzie się poważnie zastanowić. "Nie może być tak wiecznie. Nie mogę budować drużyny na olimpiadę w Pekinie i zastanawiać się, czy będę mógł liczyć na gracza, który w tym roku już dwa razy odmówił reprezentacji" - dodał Argentyńczyk.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!