Asystentka Marco Bonitty i tak się cieszy z wygranej. "Najważniejsze jest zwycięstwo 3:0 i spora przewaga w małych punktach. Co do poziomu, to muszę powiedzieć, że mecz był trochę smutny, bo rywalki nie zmusiły nas do wielkiego wysiłku" - wyjaśniła Magdalena Śliwa na antenie Polsat Sport.

Dzięki zwycięstwu polskie siatkarki odzyskały wiarę w siebie. To bardzo ważne, bo w niedzielę o godzinie 10.00 polskiego czasu zmierzą się z Amerykankami. Je również trzeba będzie wysoko pokonać.