Dziennik.plSiatkówka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

"Złotka" przegrały z Kubą

2008-06-20 | Ostatnia aktualizacja: 17:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie tak polskie siatkarki wyobrażały sobie początek zmagań w prestiżowym cyklu World Grand Prix. W inauguracyjnym meczu nasze reprezentantki przegrały z Kubą 1:3. Usprawiedliwia je jednak to, że do Alessio, gdzie rozgrywany jest turniej, pojechały bez najlepszych kadrowiczek.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W składzie polskiego zespołu zabrakło kilku czołowych zawodniczek. Trener Marco Bonitta dał odpocząć Małgorzacie Glince-Mogentale, Katarzynie Skowrońskiej-Dolacie, Marii Liktoras, Marioli Zenik, Annie Podolec. Tych siatkarek zabrakło w składzie na turniej w Alassio. W wyjściowej szóstce nie było Mileny Rosner, Agnieszki Bednarek i Anny Barańskiej. Ta ostatnia wchodziła tylko na krótkie zmiany.

Polki fatalnie rozpoczęły pierwszego seta i już na pierwszą przerwę techniczną schodziły przegrywając 6. punktami. Po kilku uwagach Marco Bonitty było nieco lepiej, ale cały czas poza Joanną Kaczor i Eleonorą Dziękiewicz, nasze panie grały poniżej oczekiwań. Przy stanie 22:14 biało-czerwone zdobyły wprawdzie 4 punkty z rzędu, ale na dogonienie rywalek było już za późno.

Początek drugiej partii to walka "punkt za punkt". Od stanu 3:3 Polkom udało się jednak zdobyć kilka punktów z rzędu, by na pierwszej przerwie technicznej prowadzić 8:5. Kolejne minuty należały już do Kubanek, które szybko odrobiły straty i po chwili to już reprezentantki Polski musiały "gonić" wynik. Polki nie zamierzały się poddawać się i - gdy już wydawało się, że seta wygra Kuba - doprowadziły do wyrównania, by po dramatycznej grze na przewagi ostatecznie wygrać partię do 29.

Trzeci set zaczął się dla nas w najgorszy możliwy sposób. Polki zupełnie nie radziły sobie z zagrywką rywalek i na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 1:8! Od tego czasu podopieczne Marco Bonitty systematycznie odrabiały starty, by w końcu doprowadzić do wyrównania (18:18). Udany pościg chyba uśpił czujność "Złotek", bo te zamiast iść za ciosem, znowu oddały rywalkom inicjatywę. Kubanki tym razem nie zmarnowały szansy i wygrały tę partię 25:21.

Od początku w czwartym secie na parkiecie zawrzała walka punkt za punkt. Dopiero przed drugą przerwą techniczną Kubanki "odskoczyły" na dwa punkty. Niestety po powrocie do gry nasze reprezentantki straciły kolejne dwa punkty (14:18). "Biało-czerwone" nie zdołały juz odrobić tej straty i przegrały 24:26 i cały mecz 1:3.

Polska: Polska - Kuba 1:3 (20:25, 31:29, 21:25, 24:26)

Polska: Eleonora Dziękiewicz, Katarzyna Gajgał, Karolina Ciaszkiewicz, Joanna Kaczor, Milena Sadurek, Anna Woźniakowska, Agata Sawicka (libero) oraz Joanna Frąckowiak, Anna Barańska

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane