Tak Skra odpadła z Ligi Mistrzów
"Jedziemy do Rosji po zwycięstwo" - mówili przed meczem z Iskrą Odincowo siatkarze Skry Bełchatów. Niestety, nie udało się. Mistrzowie Polski przegrali z Iskrą Odincowo, i to w kiepskim stylu, 0:3. Na tym spotkaniu bełchatowianie zakończyli swój udział w Lidze Mistrzów.
- Trener Skry: Moi siatkarze się nie poddają
- Skra wywalczyła Puchar Polski
- Ambitni i waleczni, nie boją się nikogo
- Siatkarze Zaksy pierwszymi półfinalistami
- Polacy będą w finale Final Four
- Wspaniałe zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla
- Skra pokonałą Resovię w Pucharze Polski
- To był horror! Skra - Iskra 3:2! Zobacz to!
- Rosyjski gwiazdor wybrał grę w Polsce!
- "Transfer Abramowa to wielki szok"
- Oto nowy kapitan reprezentacji Polski
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Iskra - Skra 3:0 (25:20, 25;18, 25;16)
Iskra: Oleg Samosnychew, Jochen Schops, Paweł Abramow, Denis Kalinin, Anton Astaszenkow, Aleksjej Kuleszow, Aleksjej Werbow (libero) oraz Jewgienij Złobin
Skra: Miguel Falasca, Mariusz Wlazły, Stephane Antiga, Marcin Możdżonek, Dawid Murek, Daniel Pliński, Piotr Gacek (libero) oraz Maciej Dobrowolski, Bartosz Kurek, Jakub Jarosz, Michał Bąkiewicz, Radosław Wnuk
III set:
Znów set nie zaczął się po naszej myśli. Znów to gospodarze zeszli na pierwszą przerwę techniczną z przewagą, na szczęcie tylko jednopunktową 8:7. Po wnowieniu gry Skra co prawda doprowadziła do wyrównania 8:8, ale Rosjanie szybko znów wypracowali przewagę 11:8. Udany atak Antigi i zdobywamy dziewiąty punkt. Niestety, od razu po tym tracimy zagrywkę.
As serwisowy Mariusza Wlazłego i 13:12. Tracimy już tylko jeden punkt, a trener Iskry prosi o czas. Czy bełchatownianie jeszcze się odrodzą?
Druga przerwa techniczna i po raz trzeci w tym spotkanie Rosjanie prowadza na tym etapie 16:13.
Bełchatownianie popełniają błąd za błędem, a Rosjanie zdają się nie mieć słabych punktów. Podbijają każdą piłkę, praktycznie każda akcja im wychodzi.
24:16 i na zakończenie seta as serisowy Iskry. Skra Bełchatów żegna się z Ligą Mistrzów.
II set:
Od początku drugiej partii bełchatowanie starali się wyrobić przewagę. Przy stanie 5:3 dla Skry trener gospodarzy prosi o czas. Podziałało. Kolejny punkt zdobyli Rosjanie, a potem doprowadzili do wyrównania i... wyszli na prowadzenie 8:7.
Po pierwszej przerwie technicznej siatkarze Skry doprowadzili do wyrównania nie pozwolili rywalom uciec. Najpierw doprowadzili do wyrównania 9:9, a potem wyszli na prowadzenie 10:9. Zaczęła się gra punkt za punkt do stanu 13:13. Później, niestety, rosyjski zespół zdobył trzy punkty z rzędu i na drugą przerwę techniczną Iskra zesżła, prowadząc 16:13.
Przy stanie 19:14 dla Iskry trener Castellani poprosił o czas. Po wznowieniu gry było gorzej... Najpierw piłka po ataku Bąkiewicza odbiła się od bloku i poszybowała na aut. Błedów nie ustrzegli się też Antiga i Pliński, który nie trafił w piłkę. Iskra szybko wyszła na siedmiopunktowe prowadzenie! 22:15!
Udany atak Jakuba Jarosza i odrabiamy jeden punkt. Później udany blok i 17:22. Ten zryw nastąpił nieco za późno i bełchatowianie przegrali druga partię 18:25.
I set:
Pierwsza akcja i pierwszy punkt dla Polaków. Później gra punkt za punkt, aż wreszcie gospodarze wyrobili sobie dwupunktową przewagę 6:3. Nieudana próba zmylenia bloku przez Falascę i piłka spada po naszej stronie boiska. Robi się 7:4. Bełchatowianie wzięli się do odrabiania punktów. Atak Możdżonka i 7:6, ale to siatkarze Iskry zdobyli kolejny punkt i zeszli na przerwę techniczną prowadząc 8:6.
Po wznowieniu gry sędzia odgwizduje błąd ustawienia w zespole Skry... 9:6 dla Iskry. Ale kilka chwil później fantastyczny atak Mariusza Wlazłego sprawia, że remisujemy 9:9.
Możdżonek na zagrywce, Rosjanie atakują i sędzia odgwizduje aut. Gospodarze protestują, twierdząc, że był blok, ale arbiter pozostaje nieugięty. Kolejna akcja i mocny atak Astaszenkowa. Tym razem w boisko.
14:12 dla Iskry. Mariusz Wlazły przedziera się przez podwójny blok i odrabiamy jeden punkt. Jednak kilka chwil później Dawid Murek pakuje piłkę w siatkę i 15:13. Kolejny punkt dla Iskry i znów to gospodarze prowadzą na przerwie technicznej.
Po powrocie na boisko zrobiło się nieciekawie dla polskiej drużyny. Przy stanie 19:14 dla Iskry trener Castellani poprosił o czas. Na nic to się już nie zdało, strata punktowa była zbyt duża. Skra przegrała ten set 20:25.

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!