Szanse na awans siatkarzy tylko teoretyczne
Polscy siatkarze do Tampere pojechali po dwa zwycięstwa z Finlandią. Wracają jednak z bagażem cięższym o dwie porażki, 1:3 i 0:3, które tak naprawdę pozbawiły podopiecznych Daniela Castellaniego szans na awans do finału w Belgradzie.
- Polscy siatkarze wreszcie wygrali z Finami
- Polacy nie zagrają w finale Ligi Światowej!
- Polscy siatkarze ulegli Finom
- Polscy siatkarze znów nie dali rady Finom
- Oto najprzystojniejsi polscy siatkarze
- W Bydgoszczy nie będzie powtórki z Tampere
- "Kadziu" pomoże młodym Polakom
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dzisiejsze spotkanie było niemal takie samo jak piątkowe, z jedną tylko różnicą. Finlandia popełniła mniej błędów niż w piątek. Grali naprawdę miłą dla oka siatkówkę, szczególnie w bloku i obronie" - powiedział po sobotnim meczu Paweł Woicki, rozgrywający reprezentacji Polski.
>>>Polscy siatkarze znów nie dali rady Finom
Efekt: Finlandia - Polska 3:0. Co zawiodło? Castellani nie ukrywał, że głównie technika. Do tego należy dodać 26 niewymuszonych błędów, przy zaledwie 15 rywala, i tyle samo niewykorzystanych sytuacji. Inny zarzut wobec Polaków to brak lidera zespołu. Kapitan Michał Bąkiewicz dostał wolne, a reszta... Jakub Jarosz ponownie najskuteczniejszy, ale tym razem z dorobkiem zaledwie 15 punktów. Zbigniew Bartman miał ich tylko 8. W zespole zabrakło osoby, która ratowałaby morale drużyny.
I tak zamiast „Pieśni o Małym Rycerzu” Polakom pozostało tylko sławne zdanie Andrzeja Kmicica: kończ pan, wstydu oszczędź! Niestety wstydu nie oszczędził Polakom Mikko Oivanen, zawodnik Resovii, który ponownie okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. Fin nie musiał wcale sięgać po najtrudniejsze zagrania, by raz po raz ośmieszać Polaków i skutecznie rozbijać ich defensywę. Szansa na rewanż jeszcze w tym tygodniu w Bydgoszczy.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!