Raul Lozano śmiertelnie obrażony na mistrzów Polski
Trener siatkarskiej reprezentacji nie chodzi na mecze najlepszej drużyny w kraju. Raul Lozano jest obrażony na działaczy Skry Bełchatów i dlatego nie pojawia się na meczach mistrzów Polski. "Będę jeździł, gdzie mam ochotę i gdzie czuję się przyjaźnie witany" - mówi Argentyńczyk.
- Mariusz Wlazły zostaje w Skrze Bełchatów
- Lozano rozczarowany półfinałami w lidze siatkówki
- Prezes klubu odpowiada na oskarżenia Raula Lozano
- Trener Raul Lozano spotka się z Mariuszem Wlazłym
- Konfliktem Lozano i Wlazłego żyje cała Polska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lozano nie był na pierwszych dwóch finałowych meczach Skry Bełchatów z Jastrzębskim Węglem. Argentyńczyk wciąż jest w konflikcie z działaczami bełchatowian. "W ostatnich dwóch latach zawsze mieli negatywny stosunek do mnie i prowadzonej przeze mnie reprezentacji" - mówi Lozano.
Niechęci do Skry nie przełamała nawet możliwość obejrzenia podstawowych zawodników kadry w akcji. "Moja decyzja nie zaszkodziła nikomu. Znam wszystkich graczy i pracuję już nad rozwiązaniami, które zacznę na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji. Cały czas próbuje się na siłę szukać sensacji wokół naszej kadry" - broni się szkoleniowiec.
Konflikt z działaczami Skry rozpoczął się od sprawy Mariusza Wlazłego, który chciał odpocząć, zamiast grać we wszystkich meczach reprezentacji. Lozano pogodził się z siatkarzem, ale za kłótnię z Wlazłym obwinił działaczy klubu z Bełchatowa. Od tamtej pory nie pojawia się na meczach Skry.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!