Zaczęło się dobrze dla Polaków. Mocna zagrywka i dobra gra w obronie naszych zawodników. Biało-czerwoni schodzili na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:11. Jednak od tego momentu spotkanie się wyrównało - raz jedna, raz druga drużyna zdobywała punkty. Dopiero przy stanie 36:36 Polacy przeważyli szalę zwycięstwa na swoją stronę - wygrali całego seta 38:36.

W drugiej partii biało-czerwoni znowu wyszli na prowadzenie. Szybko doprowadzili do wyniku 17:13. Jednak Francuzi odpowiedzieli i zdobyli aż dziesięć punktów z rzędu. Nasi siatkarze już się nie pozbierali i przegrali seta 19:25.

Na początku trzeciego seta trener Polaków Raul Lozano zmienił kilku zawodników. Na boisku pojawili się - Piotr Gruszka, Michał Bąkiewicz i Grzegorz Szymański. Właśnie ten ostatni zagrał kilka dobrych piłek. Niestety, biało-czerwoni popełniali błędy i przegrali seta 21:25.

W czwartej partii Polacy prowadzili już 8:3 przed pierwszą przerwą techniczną. Jednak później Francuzi wyrównali grę. Z dobrej strony znowu pokazał się Grzegorz Szymański. Rozbijał "Trójkolorowych" zagrywką. Ostatecznie Polacy wygrali seta 25:21.

W tie breaku istniała już tylko jedna drużyna. Polacy - z fenomenalną grą Szymańskiego - pewnie pokonali Francuzów. Ostatecznie biało-czerwoni wygrali tę partię 15:11 i cały mecz 3:2.

Publiczność miała się z czego cieszyć. Jedenaście tysięcy ludzi w hali katowickiego Spodka długo oklaskiwało naszych zawodników. Bohaterem spotkania został Grzegorz Szymański, który świetnie serwował i dobrze atakował.

Pierwsza kolejka fazy grupowej finału Ligi Światowej:
Polska - Francja 3:2 (38:36, 19:25, 21:25, 25:21, 15:11)
Składy:
Polska: Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Daniel Pliński, Łukasz Kadziewicz, Michał Winiarski, Sebastian Świderski, Piotr Gacek (libero) oraz Michał Bąkiewicz, Wojciech Grzyb, Łukasz Żygadło, Grzegorz Szymański, Piotr Gruszka
Francja: Pierre Pujol, Antonin Rouzier, Romain Vadeleux, Stephane Antiga, Guillaume Samica, Oliver Kieffer, Jean-Francois Exiga (libero) oraz Vincent Montmeat, Loic Le Marrec.