Nasz libero narzekał na swoją grę. "W całym turnieju nie miałem tylu nieudanych interwencji, co w meczu z USA w jednym secie. Jestem bardzo niezadowolony z mojej gry. Przed meczem czułem się bardzo pewnie, ale potem pewność mnie zawiodła" - tłumaczył się Piotr Gacek.

Ale libero twierdzi, że reprezentacja jeszcze będzie grała na najwyższym poziomie. "Teraz będziemy mieli 12 dni wolnego. Musimy sobie poukładać tą porażkę w głowach. Znamy swoją wartość i wiemy, że jeszcze będziemy wygrywać. Czekają nas w tym roku jeszcze Puchar Świata i Mistrzostwa Europy. Nie możemy stracić tego, co wypracowaliśmy przez 3 lata" - dodał Gacek.