Brazylia wygrała Memoriał Wagnera
Kibice mieli nadzieję, że po zwycięstwie w towarzyskim meczu, Polacy podtrzymają poziom gry i znów pokonają Brazylię. Jednak canarinhos rozwiali szybko złudzenia fanów. Pokonali Polaków 3-1 i, po raz pierwszy w historii, wygrali Memoriał Huberta Wagnera.
- Kto zostanie supergwiazdą Ligi Światowej?
- Ojciec polskiego siatkarza jest dumny z syna
- Polskie siatkarki pokonały Japonię 3:1
- Nasi siatkarze wchodzą do paszczy lwa
- Canarinhos znowu nam dołożyli
- Castellani ogłosił kadrę na mistrzostwa świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polscy siatkarze przegrali z Brazylijczykami 1:3 (22:25, 22:25, 25:23, 14:25) na zakończenie VIII Memoriału Huberta Wagnera w Bydgoszczy. W pierwszym niedzielnym meczu Bułgarzy pokonali Czechów 3:1.
W środę Polacy z okazji otwarcia hali na granicy Gdańska i Sopotu pokonali mistrzów świata Brazylijczyków 3:2. Tym razem to Canarinhos cieszyli się ze zwycięstwa i ostatecznego triumfu w Memoriale Wagnera. Latynosi, którzy w Europie z dnia na dzień czują się coraz lepiej, znakomicie prezentowali się niemal w każdym elemencie gry i w żadnym z setów nie dali szans podopiecznym Daniela Castellaniego.
Pierwsza partia to idealna gra w obronie podopiecznych Bernardo Rezende. U biało-czerwonych brylował Piotr Gruszka, który powoli wraca do wysokiej formy. Po prowadzeniu 8:5, przeciwnicy szybko wyrównali (13:13). Po drugiej przerwie technicznej (13:16) Castellani zdecydował się zastąpić na boisku Bartosza Kurka obchodzącym 27. urodziny Michałem Ruciakiem, a Michała Winiarskiego wracającym po kontuzji Sebastianem Świderskim. Ruch okazał się dobrym rozwiązaniem, bo Polacy dogonili rywali (19:20). Końcówka należała jednak do Brazylijczyków, którzy wygrali 25:22.
Do drugiego seta mistrzowie Europy wyszli w takim samym ustawieniu co do pierwszego, ale na zmiany argentyński szkoleniowiec zdecydował się jeszcze wcześniej. Początek partii po skutecznej grze Gruszki był obiecujący (8:6), ale potem było coraz gorzej. Vissotto oszukiwał polski blok, a Sidao silną zagrywką utrudniał zadanie przyjmującym. Mimo wszystko Polacy z Ruciakiem w składzie zdołali doprowadzić jeszcze do wyrównania 21:21, ale ostatnie piłki znowu należały do mistrzów świata - 25:22.
Nadzieją napawał kibiców początek trzeciej partii. Biało-czerwoni prowadzili nawet na drugiej przerwie technicznej 16:14, ale przy serwisie Joao Paulo rywale wyrównali 20:20. Głównie za sprawą znakomitej postawy Marcin Możdżonka w środku Polacy zdołali wygrać 25:23.
To tylko dodatkowo rozdrażniło Canarinhos, którzy w ostatniej partii szybko objęli wysokie prowadzenie 8:3 i nie oddali go do końca. Nie pomogły nawet zmiany - na parkiecie pojawili się Grzegorz Łomacz, Sebastian Świderski i Jakub Jarosz. Nikt nie potrafił jednak przechylić szali zwycięstwa na polską stronę. Dopingowani przez ośmiotysięczną publiczność gospodarze przegrali 14:25. Wcześniej Polacy ulegli brązowym medalistom mistrzostw świata Bułgarom 1:3 i wygrali z Czechami 3:1.
W końcowej tabeli podopieczni Daniela Castellaniego uplasowali się na trzecim miejscu. W ósmej edycji turnieju triumfowali Brazylijczycy, którzy w hali Łuczniczka nie ponieśli żadnej porażki. Na drugiej pozycji znaleźli się Bułgarzy, a na ostatniej Czesi. To pierwsze zwycięstwo Canarinhos w końcowej klasyfikacji Memoriału Huberta Wagnera.
Źródło: PAP









































~MANIEK2010-08-25 21:49
Daniel Castellani po objęciu funkcji trenera reprezentacji, oficjalnie ogłosił iż nauczy się naszego języka by dogadać się z drużyną. I CO Z TEGO WYNIKŁO? ANO NIC ! Poprostu nie potrafi dogadać się z naszymi chłopakami, bo niedokładnie zawodnicy zrozumieli co trener mówił po włosku.
CZY NIE UWAŻACIE IŻ TRENER OBEJMUJACY TAK ZASZCZYTNE STANOWISKO, ZA NIE MAŁE PIENIĄDZE POWINIEN ROZMAWIAĆ W JĘZYKU POLSKIM?
NO ale Włosi uważają się za pępek swiata i dlatego ignorują inne języki. mówiąc NON CAPISCO
~wsx2010-08-23 12:30
Lepiej zabrać i "piłkarzą" i siatkarzą" i dać mi!
Łaskawie zasponsoruję ci korepetycje z ortografii.
~Pasażer2010-08-23 07:25
Ale i tak to jest czołówka światowa a nie jak te księżniczki z futbolu,tym drugim należy zabrać pieniądze i dać siatkarką i aitkarzom,ale też i lekkoatletom
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!