Bartosz Kurek zaczarował polski zespół... rzutem do kosza
Już przed rozpoczęciem Ligi Światowej Bartosz Kurek zaczarował polski zespół... rzutem do kosza. Na zgrupowaniu w Spale trafił z połowy boiska i zapowiedział, że to dobry znak przed rozgrywkami LŚ, w których mierzyli w podium. Ostatecznie zajęli 3. miejsce.
- Trener polskich siatkarzy: Zawodnicy zaczęli grać z głową
- Liga Światowa: Kurek najskuteczniejszy, Ignaczak najlepszym libero
- Historyczny triumf Polaków! Mamy brązowy medal
- O Polsce w samych superlatywach. Za Ligę Światową
- Anastasi dumny z Polaków. "Serwis Rosjan był fenomenalny"
- Liga Światowa: Polacy nie dali rady. Rosja zagra w finale
- Polscy siatkarze nie potrafią serwować
- Liga Światowa: Argentyna pokonana. Polacy cudem awansowali do półfinału
- Liga Światowa: Włosi udzielili naszym siatkarzom srogiej lekcji
- Liga Światowa: Polacy po dramatycznym meczu pokonali Bułgarów
- Polski siatkarz doprowadził żonę do łez
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ćwiczyliśmy w Spale przed startem Ligi Światowej. Po jednym z treningów Bartek wziął piłkę do kosza, odwrócił się do nas i powiedział, że jak trafi, będzie to znaczyło, że po raz pierwszy w historii staniemy na podium tej imprezy. Piłka zatańczyła na obręczy i wpadła. Zaczęliśmy się śmiać i stwierdziliśmy, że będzie ciężko, ale się uda" - powiedział PAP kapitan polskiej ekipy Piotr Gruszka.
I faktycznie. Biało-czerwoni zajęli trzecie miejsce, w decydującym meczu pokonując Argentynę 3:0. W fazie grupowej turnieju finałowego zaliczyli jednak przegraną 0:3 z Włochami i musieli liczyć na potknięcie Italii z Bułgarami. Drużyna z Bałkanów pokonała czwarty zespół ubiegłorocznych mistrzostw świata, a Polacy wygrali po zaciętym pojedynku z Argentyną 3:2. W półfinale ulegli Rosjanom 1:3 i w walce o trzecią lokatę znowu trafili na ekipę z Ameryki Południowej.
"Po rzucie powiedziałem chłopakom, że najważniejsze, by się ta anegdota nie dostała do prasy, bo wtedy czar pryśnie. Nikt się nie zdradził i mamy upragnione podium" - powiedział najlepszy wśród biało-czerwonych Bartosz Kurek.
W finale Rosjanie pokonali dziewięciokrotnych triumfatorów LŚ i obrońców tytułu Brazylijczyków 3:2.
Źródło: PAP










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!