Polscy siatkarze zapewnili sobie awans do półfinałów turnieju finałowego Ligi Światowej, który odbywa się w Rio de Janeiro. W pierwszym meczu grupy B turnieju Final Six zespół Stephane'a Antigi pokonał Włochy 3:1 (25:15, 27:25, 20:25, 25:20).  Polacy prowadzą w tabeli grupy B z dorobkiem 3 punktów przed Włochami - 2 pkt. i Serbią - 1. pkt. W piątek, w ostatnim meczu grupowym Polacy zagrają z Serbami; początek o 21:05 czasu polskiego. 

Tymczasem nasi ostatni rywale, będą jednak musieli nam kibicować.  Jeżeli chcą wejść do półfinałów, muszą kibicować Polakom, pisze "La Gazzetta dello Sport" po spotkaniu w Rio de Janeiro. Obowiązuje więc hasło: wygrała Polska, forza Polska.

Sprawozdawcy publicznej telewizji RAI, która transmitowała spotkanie na żywo w kanale sportowym, po pierwszym przegranym przez Włochów secie mówili, że można przegrać, ale dlaczego aż tyle. Po drugim domagali się od swoich siatkarzy większej agresywności. Po trzecim myśleli, że byli oni już na dobrej drodze do zwycięstwa. Po czwartym doszli do wniosku, że nie pozostaje nic innego, jak w piątek kibicować Polakom. Wśród których najbardziej podobał się Bartosz Kurek.