Polki były bliskie odniesienia trzeciego zwycięstwa, ale ostatecznie, po niezwykle dramatycznym tie-breaku (14:16) musiały uznać wyższość azjatyckiego zespołu.

Biało-czerwone udadzą się teraz do holenderskiego Apeldoornu, gdzie w dniach 29-31 maja zmierzą się z gospodarzem, Koreą Południową i Brazylią. Pozostałe turnieje odbędą się w Hongkongu, Bangkoku (Tajlandia) oraz serbskiej miejscowości Kraljevo.

Szósta kolejka spotkań nie przyniosła większych niespodzianek. Amerykanki rozbiły Belgię i prowadzą w klasyfikacji. Przebudziły się Włoszki, które po czterech porażkach, wygrały drugi mecz z rzędu.

Liga Narodów to nowa impreza, która zastąpiła dotychczasowy cykl World Grand Prix. Bierze w niej udział 16 reprezentacji, każda z nich wystąpi w pięciu turniejach i w fazie zasadniczej rozegra 15 spotkań. Do turnieju finałowego awansuje najlepsza piątka klasyfikacji generalnej, a stawkę zespołów uzupełni gospodarz – Chiny.

Polska oraz trzy inne kraje - Argentyna, Dominikana i Belgia mają status drużyny pretendującej, a to oznacza, że muszą walczyć o utrzymanie, żeby w kolejnym sezonie znów wystąpić w elicie.