Biało-czerwone od dużej niespodzianki rozpoczęły udział w turnieju, ogrywając jedną z najlepszych drużyn na świecie. Trwające ponad dwie godziny i 20 minut spotkanie było zacięte, a oba zespoły miały w nim lepsze i gorsze momenty.

Polki znakomicie rozpoczęły mecz, solidnie spisywały się w bloku i obronie, a bohaterką inauguracyjnego seta była skrzydłowa Julia Twardowska, która popisywała się udanymi atakami, ale również punktowała w bloku.

Potem przez blisko godzinę to Brazylijki posiadały inicjatywę, ale ich przewaga, nie tylko na tablicy wyników, ale także na boisku, nie była wyraźna. W trzeciej odsłonie Polki były blisko dogonienia rywalek, Agnieszka Kąkolewska zdobyła punkt po zagrywce, ale ekipa "Canarinhos" nie zmarnowała już drugiej piłki setowej.

W polskim zespole z seta na set coraz lepiej spisywała się w ataku Malwina Smarzek. Liderka reprezentacji po trochę niemrawym początku, od połowy spotkania imponowała skutecznością. To głównie dzięki byłej już siatkarce Chemika Police biało-czerwone doprowadziły do tie-breaka, który obfitował w emocje także pozasportowe.

Po wyrównanym początku Polska objęła trzypunktowe prowadzenie, a gdy Gabi zepsuła zagrywkę było już 13:9 dla zespołu trenera Jacka Nawrockiego. Wówczas nerwy puściły opiekunowi rywalem Ze Roberto, który zaczął się kłócić z sędziami, bowiem ci nie chcieli pozwolić mu na dokonanie zmiany.

Przerwa w grze trwała ok. pięciu minut, co źle wpłynęło na polski zespół. Po chwili było już tylko 13:12, ale w ważnym momecie Agnieszka Kąkolewska popisała się udanym blokiem. W kolejnej akcji siatkarki Brazylii dotknęły siatki i niespodziewane zwycięstwo biało-czerwonych stało się faktem.

W kolejnym spotkaniu grupowym w czwartek zmierzą się one z Kamerunem (początek, godz. 20.15). W piątek zagrają natomiast z Rosją (18.45).

W Montreux rywalizuje osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. Po dwie najlepsze awansują do półfinałów, pozostała czwórka będzie walczyć o lokaty 5-8.

Zawody w Szwajcarii są ostatnią imprezą Polek w tym sezonie reprezentacyjnym, bowiem nie zakwalifikowały się do mistrzostw świata, które 29 września rozpoczną się w Japonii.

Polska - Brazylia 3:2 (25:20, 21:25, 22:25, 25:22, 15:12)
Polska: Marlena Pleśnierowicz, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Martyna Grajber, Julia Twardowska, Malwina Smarzek, Maria Stenzel (libero) - Justyna Łysiak (libero), Martyna Łukasik, Julia Nowicka, Klaudia Alagierska, Natalia Murek
Brazylia: Dani Lins, Adenizia, Ana Carolina, Rosamaria, Fernanda, Gabi, Suelen Pinto (libero) - Roberta, Natalia, Drussyla, Monique, Amanda