Polacy powalczą w drugiej fazie ME
"To jest już inna drużyna niż na początku mistrzostw. Wreszcie widziałem w grze naszych determinację. Dlatego z optymizmem czekam na kolejne mecze" - mówi Mariusz Wlazły. Kontuzjowany siatkarz przewiduje, że jeszcze będziemy oglądać zwycięstwa Polaków na mistrzostwach Europy w Moskwie.
- Kadziewicz: Nie ma konfliktu w kadrze siatkarzy
- Sebastian Świderski krytykuje Mariusza Wlazłego
- Mariusz Wlazły nie udaje choroby
- Zagumny: Dalej ufamy Raulowi Lozano
- Bułgarscy siatkarze chcą wygrać z Polakami
- Trener Lozano ma pretensje do Wlazłego
- Wlazły: Jest mi przykro, że chłopaki przegrali
- Trener Małysza: Będzie remis w meczu Polaków z Finami
- Grzegorz Ryś: Naszym siatkarzom brakuje lidera
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wierzę w siatkarzy. Pierwsze dwa sety meczu z Rosją pokazały, że chłopcy potrafią walczyć. To naprawdę wyglądało imponująco! Z taką grą mogą zajść daleko" - przyznaje Wlazły. Atakujący naszej reprezentacji, który indywidualnie przygotowuje się do sezonu ligowego i czeka na badania w Barcelonie (mają wyjaśnić przyczynę skurczów łydek), podkreśla, że jest całym sercem z reprezentacją.
O to samo prosi też kibiców. "Drużyna z każdym meczem gra lepiej. Forma idzie w górę. Dlatego medal nadal jest realny. Wszystko co najgorsze jest już za nimi. Cieszy mnie, że Grzesiek Szymański czuje się coraz lepiej i zdobywa coraz więcej punktów. Nie chciałbym, żeby ktoś mówił, że przegraliśmy, bo mnie tam nie było. Ja i tak przeżywam katusze, oglądając to wszystko w telewizji. Nie jest łatwo wysiedzieć, gdy nie można pomóc drużynie" - dodaje Wlazły.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!