Dziennik.plSiatkówka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Bułgarscy siatkarze chcą wygrać z Polakami

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie będzie łatwo. W Lidze Światowej ogrywaliśmy Bułgarów bez problemów. Ale dziś nie możemy liczyć na zwycięstwo. Polscy siatkarze na mistrzostwach Europy w Moskwie grają fatalnie. Dlatego faworytami meczu są nasi rywale, którzy chcą rewanżu za ostatnie porażki i przegrany półfinał mistrzostw świata.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Od dawna Bułgaria ma niezwykle utalentowanych siatkarzy. Ci jednak raz za razem zawodzą na ważnych imprezach. Dopiero na ubiegłorocznych mistrzostwach świata sięgnęli po brąz. I dziś są już w ścisłej światowej czołówce.

Bułgarzy to zespół mający receptę na najlepszych na świecie Brazylijczyków. Dwukrotnie zmierzyli się z nimi w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej i oba mecze wygrali. Odpowiednio 3:0 i 3:2. Zwycięstwa te, choć prestiżowe, o niczym jednak nie decydowały.

Ciężko opisać w skrócie wszystkie atuty reprezentacji Bułgarii. Atomowa zagrywka, potężny blok, wielka siła w ataku. Do tego zawodnicy, z których każdy jest w stanie w pojedynkę wygrać mecz. Doświadczeni Plamen Konstantinow i Ewgieni Iwanow (obydwaj dobrze znani z Polskiej Ligi Siatkówki) doskonale rozumieją się z młodymi gniewnymi. A ci to przede wszystkim niesamowity Matej Kazijski oraz trudny do zatrzymania leworęczny atakujący Bojan Jordanow. Do tego grający efektywnie i zarazem efektownie libero Teodor Salparow.

Słabsze strony to przede wszystkim przyjęcie zagrywki. Regularne silne serwowanie na Kazijskiego znacznie obniża skuteczność jego ataków. Rozgrywający Andrej Żekow popełnia dużo prostych błędów, jest zawodnikiem o klasę gorszym od Pawła Zagumnego. No i psychika. Gdy Bułgarom nie idzie, zaczynają się denerwować. A wtedy coraz więcej piłek lata po autach.

Bułgarzy są żądni rewanżu. Wynik 1:3 śni im się już chyba po nocach. Na mistrzostwach świata przegrali w tym stosunku z nami półfinał. Potem czterokrotnie ulegli naszym siatkarzom w Lidze Światowej. Za każdym razem ugrali jedynie seta. I na koniec mecz z niedawnego turnieju we Francji. Także 3:1 dla naszych. Miejmy nadzieję, że tradycja zostanie podtrzymana. Choć po ostatnich kompromitujących porażkach Polaków ciężko na cokolwiek liczyć.
Jakub Radomski
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane