Bułgarscy siatkarze chcą wygrać z Polakami
Nie będzie łatwo. W Lidze Światowej ogrywaliśmy Bułgarów bez problemów. Ale dziś nie możemy liczyć na zwycięstwo. Polscy siatkarze na mistrzostwach Europy w Moskwie grają fatalnie. Dlatego faworytami meczu są nasi rywale, którzy chcą rewanżu za ostatnie porażki i przegrany półfinał mistrzostw świata.
- Rosyjscy siatkarze mogą pomóc naszym
- Polscy siatkarze mają kłopoty z głowami
- Gacek: Przeciwnicy podcięli nam skrzydła
- Nasi siatkarze przegrali już trzeci mecz na ME
- Nasi siatkarze przegrali z Bułgarią 2:3
- Polacy powalczą w drugiej fazie ME
- Matej Kazijski gwiazdą reprezentacji Bułgarii
- Grzegorz Ryś: Naszym siatkarzom brakuje lidera
- Kolejna kompromitacja naszych siatkarzy
- Lozano: Biorę winę za porażki na siebie
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bułgarzy to zespół mający receptę na najlepszych na świecie Brazylijczyków. Dwukrotnie zmierzyli się z nimi w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej i oba mecze wygrali. Odpowiednio 3:0 i 3:2. Zwycięstwa te, choć prestiżowe, o niczym jednak nie decydowały.
Ciężko opisać w skrócie wszystkie atuty reprezentacji Bułgarii. Atomowa zagrywka, potężny blok, wielka siła w ataku. Do tego zawodnicy, z których każdy jest w stanie w pojedynkę wygrać mecz. Doświadczeni Plamen Konstantinow i Ewgieni Iwanow (obydwaj dobrze znani z Polskiej Ligi Siatkówki) doskonale rozumieją się z młodymi gniewnymi. A ci to przede wszystkim niesamowity Matej Kazijski oraz trudny do zatrzymania leworęczny atakujący Bojan Jordanow. Do tego grający efektywnie i zarazem efektownie libero Teodor Salparow.
Słabsze strony to przede wszystkim przyjęcie zagrywki. Regularne silne serwowanie na Kazijskiego znacznie obniża skuteczność jego ataków. Rozgrywający Andrej Żekow popełnia dużo prostych błędów, jest zawodnikiem o klasę gorszym od Pawła Zagumnego. No i psychika. Gdy Bułgarom nie idzie, zaczynają się denerwować. A wtedy coraz więcej piłek lata po autach.
Bułgarzy są żądni rewanżu. Wynik 1:3 śni im się już chyba po nocach. Na mistrzostwach świata przegrali w tym stosunku z nami półfinał. Potem czterokrotnie ulegli naszym siatkarzom w Lidze Światowej. Za każdym razem ugrali jedynie seta. I na koniec mecz z niedawnego turnieju we Francji. Także 3:1 dla naszych. Miejmy nadzieję, że tradycja zostanie podtrzymana. Choć po ostatnich kompromitujących porażkach Polaków ciężko na cokolwiek liczyć.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!