Polscy siatkarze przegrali na ME przez Wlazłego
Już wiadomo, dlaczego polscy siatkarze skompromitowali się na mistrzostwach Europy. Wszystko przez Mariusza Wlazłego, a właściwie jego brak. "Mariusz wbił reprezentacji Polski nóż w plecy? Można tak powiedzieć. Żaden z nas nie jest jednak Mariuszem Wlazłym i nie wie, co w jego głowie faktycznie siedzi" - twierdzi Paweł Zagumny.
- Hiszpańscy siatkarze zdobyli mistrzostwo Europy
- Mariusz Wlazły chce wrócić do reprezentacji
- Polscy siatkarze zagrają na olimpiadzie?
- Najlepszy polski siatkarz nie symuluje kontuzji
- Nasi siatkarze wystąpią w Lidze Światowej
- Polscy siatkarze mają dłuższą drogę do Pekinu
- Koniec konfliktu w kadrze polskich siatkarzy?
- Polscy siatkarze mają kłopoty z głowami
- Polscy siatkarze bez zwycięstwa w drugiej fazie
- Grzegorz Szymański: Raz na wozie, raz pod wozem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oczywiście nikt nie zaprzecza, że forma polskich siatkarzy także do najlepszych nie należała. "Kryzys musiał kiedyś przyjść. Pech chciał, że zdarzył się w najgorszym momencie. Nie można przez cały czas grać na tak wysokim poziomie, jak my czyniliśmy to przez kilka kolejnych miesięcy, jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Niestety, nie wytrwaliśmy w formie" - przekonuje Paweł Zagumny.
"Guma" twierdzi, że Polacy graliby lepiej, gdyby nie plaga kontuzji. "W Moskwie zabrakło dwóch kluczowych zawodników. A w siatkówkę nie można grać jedną szóstką. Trzeba mieć odpowiednie wsparcie graczy z ławki rezerwowych. Nam go podczas mistrzostw Europy zabrakło" - mówi w rozmowie z "Życiem Warszawy".






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!