Małgorzata Glinka ma dość Andrzeja Niemczyka
Małgorzata Glinka nie przepada za byłym trenerem "Złotek", Andrzejem Niemczykiem. To przez niego odeszła z kadry. Glinka obawia się, że Niemczyk za bardzo wtrąca się do reprezentacji. "Na razie niech zostawi nas w spokoju. Wszystkie decyzje w kadrze podejmuje Marco Bonitta i on za nie ponosi odpowiedzialność" - powiedziała siatkarka.
- Kadra Marco Bonitty już wygrywa w Japonii
- Małgorzata Glinka najlepszą atakującą
- Glinka: Zagramy na Igrzyskach Olimpijskich
- Polskie siatkarki są już w Japonii
- Polskie siatkarki czwartą drużyną w Europie
- Glinka: Do medalu zabrakło zimnej krwi
- Kadra siatkarek na Puchar Świata
- Marco Bonitta zastąpi Raula Lozano?
- Polskie siatkarki przegrały z Serbkami 0:3
- "Złotka" nie obroniły tytułu mistrzyń Europy
- Glinka poprowadzi "Złotka" w Pucharze Świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Glinka niemile wspomina kadrę z czasów Andrzeja Niemczyka. "Mało kto pamięta co działo się z naszą reprezentacją w 2006 roku. Praktycznie żadna z koleżanek nie chciała w niej grać. Byłyśmy psychicznie poobijane. Wielką zasługą Marco Bonitty jest to, że on wszystko odbudował, że znowu jesteśmy w europejskiej czołówce" - przekonywała siatkarka.
Od 20 października "Złotka" będą się szykowały do Pucharu Świata w Japonii. Jeżeli zajmą co najmniej trzecie miejsce, to awansują do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich. Ale łatwo nie będzie. W ciągu piętnastu dni trzeba rozegrać jedenaście spotkań. W trakcie rozgrywek jest sporo przelotów. Ale awans do igrzysk jest celem nadrzędnym" - wyjaśniła Glinka.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!