Mariusz Wlazły boi się wrócić do kadry
Mariusz Wlazły chyba nieprędko wróci do reprezentacji. Zawodnik Skry Bełchatów co prawda już wrócił do formy po kłopotach z kolanami, ale nie ciągnie go do kolegów z kadry. "Po słowach, jakie padły pod moim adresem ze strony drużynowej starszyzny, ciężko wrócić do towarzystwa, w którym nie jest się akceptowanym" - powiedział "Szampon".
- Niedojrzali siatkarze wypadają z kadry Lozano
- Mariusz Wlazły chce wrócić do reprezentacji
- Wlazły: Jak coś idzie źle, to cię opluwają
- Koniec konfliktu w kadrze polskich siatkarzy?
- Najlepszy polski siatkarz nie symuluje kontuzji
- Uraz Wlazłego nie jest zbyt groźny
- Kto będzie walczyć o Pekin?
- Fizjolog od Małysza pomoże Wlazłemu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Skurcze już tak często go nie łapią, ale wcześniej były jego zmorą. "To było tak, jakby się włożyło nogę w imadło. Straszna chwila. Najgorsze, że skurcz potrafił u mnie trwać czasem nawet trzy minuty. Teraz idę drogą, którą opracował dla mnie profesor Jerzy Żołądź. Na razie nie jest cudownie, ale nie jest też bardzo źle. Czasem coś mnie zakłuje. Na chwilę, na kilka sekund" - opowiadał "Dziennikowi Zachodniemu".
Mariusz Wlazły chciałby wrócić do kadry, ale nie wie, czy to jest jeszcze możliwe. "Ja nie dążę do żadnych podziałów. Skoro oni dążą, to jest ich problem. Mnie interesuje tylko jak najlepsza gra i jak najlepszy wynik, a nie to, czy się będę denerwował tym, co mówi kapitan reprezentacji" - wyjaśnił "Szampon".










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!