Trener "Złotek": Ważne, że się nie poddały
Polki nie zawiodły. Wygrana 3:1 z Holenderkami oznacza, że wywalczenie olimpijskiej kwalifikacji w Halle staje się coraz bardziej realne. Radości po meczu nie krył Marco Bonitta. "Jestem zachwycony ich postawą" - mówił trener naszych siatkarek.
- Bonitta nie powołał Świeniewicz
- "Złotka" nie tracą czasu
- Polki zagrają o być albo nie być
- Polki zaczęły od zwycięstwa
- Bonitta: W Halle możemy zdobyć Pekin
- Świeniewicz: Bonitta to kawałek g...a!
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bonitta, który zazwyczaj unika personalnych pochwał, tym razem nie miał wyboru. "To, co robiła dzisiaj Ania Barańska, było niesamowite. Po prostu rewelacja" - wychwalał swoją podopieczną.
Sama Barańska nie czuje się bohaterką. "Dobrze mi się grało, ale to przede wszystkim zasługa moich koleżanek, które pomogły mi wejść do drużyny" - skromnie mówiła siatkarka. "Nie czułam stresu i tak samo będzie jutro z Niemkami" - dodała Ania.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!