Polska - Indonezja 3:0 (25:20, 25:17, 25:23)

I set

Polacy rozpoczęli mecz od zodobycia 5 punktów z rzędu. Naszym rywalom udało się przeprowadzić udaną akcję dopiero po czasie, o który szybko poprosił ich trener. Obraz gry nie uległ jednak zmianie.

Indonezyjczycy, z których najwyższy ma 193 cm wzrostu, zupełnie nie wiedzą, jak poradzić sobie z naszym blokiem. Zaskakująco często psują też zagrywki, co również nie im ułatwia zadania. A Polacy? Po prostu robią swoje. Znakomicie grają Winiarski, Wlazły i Swiderski, choć - powiedzmy sobie szczerze - przy tak mało wymagającym rywalu, trudno żeby było inaczej. Niestety, w końcówce zabrakło nam koncentracji, straciliśmy kilka głupich punktów i ostatecznie pierwszą partię wygrywamy tylko 25:20.

II set

Po błędzie w przyjęciu Winiarskiego jako pierwsi punkt zdobywają Indonezyjczycy, którzy na drugiego seta wyszli bardzo zdeterminowani. Nasi rywale, wykorzystując niefrasobliwość Polaków, wyszli na prowadzenie 6:3, by po chwili na pierwszą przerwę techniczną zejść z trzema punktami przewagi.

Na szczęście po niej wszystko wraca do normy. Atak Plińskiego i Wiki, błąd naszych rywali i teraz to mu prowdzimy. Mimo coraz odważniejszej gry Indonezyjczyków, to my zdobywamy kolejne punkty. Wlazły atkauje po bloku i jest 19:16. Po chwili pięknym asem serwisom popisuje się Świderski i jest już 21:17. Nasz przyjmujący z pola zagrywki nie zszedł już do końca seta, którgo zakończył kolejnym asem.

III set

Początek seta znowu dla naszych rywali, którzy wychodzą na prowadzenie 3:1. Dzięki znakomitej grze w bloku Daniela Plińskiego i pewnym atkom Marcina Wiki odrabiamy straty, ale na pierwszą przerwę techniczną to jednak Indonezja schodzi z minimalnym prowadzeniem.

W drugiej części seta cały czas toczy się bardzo wyrównana gra. Od stanu 13:13 Polacy nieco się rozkręcają. Dwa bloki Polaków, atak Wiki i jest 16:14. Indonezyjczycy cały czas nie składają jednak broni i cały czas są tuż za podopiecznymi Raula Lozano. 19:18 dla Polaków, a po chwili - niesamowite - 23:23. Pewny atak ze skrzydła Świderskiego i mamy piłkę setową. Indonezyjczycy w aut i wygrywamy do 23. Uff!

Wyniki turnieju interkontynentalnego w Espinho:

piątek
Portugalia - Indonezja 3:0 (25:23, 25:17, 25:21)
Polska - Portoryko 3:0 (25:23, 25:18, 25:14)

sobota
Polska - Indonezja 3:0 (25:20, 25:17, 25:23
Portugalia - Portoryko 3:1 (25:15, 22:25, 25:11, 25:18)

niedziela
Portoryka - Indonezja (16.00)
Polska - Portugalia (18.00)

Tabela:
Z P Pkt Sety
1. Polska 2-0 4 6:0
2. Portugalia 1-0 2 3:0
3. Indonezja 0-2 2 0:6
4. Portoryko 0-1 1 0:3