Dziennik.plSiatkówka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Winiarski: Chciałbym znów zagrać w Polonii

2009-02-18 | Ostatnia aktualizacja: 19:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dwa polskie zespoły rozegrają w środę mecze w siatkarskiej Lidze Mistrzów. AZS Częstochowa zmierzy się z Coprą Piazenza, PGE Skra Bełchatów z Dynamem Moskwa. Zawodnikiem obydwu naszych drużyn był Michał Winiarski, dzisiaj występujący w Itas Trentino. Polak ocenia w DZIENNIKU szanse swoich byłych zespołów. "Wierzę, że częstochowianie awansują" - mówi.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po pierwszych meczach 1/8 finału Ligi Mistrzów można śmiało powiedzieć, że pana Itas Trentino pewnie awansuje dalej, a zdecydowanie większych emocji powinny dostarczyć mecze polskich drużyn z Częstochowy i z Bełchatowa.

Rzeczywiście Portol Mallorca nie powinien sprawić nam kłopotów, zwłaszcza że pierwszy mecz wygraliśmy 3:0. Mam nadzieję, że spokojnie awansujemy, a naszym następnym rywalem będzie AZS Częstochowa.

Czy wicemistrzów Polski stać na to, by po raz drugi pokonać Coprę Piacenza? Po niedzielnym meczu ligowym Itasu z tym rywalem został pan uznany najlepszym zawodnikiem spotkania...

Mój cały zespół zagrał dobrze, dlatego zwyciężyliśmy. To jednak nie jest ta sama Copra, co w poprzednim sezonie. I nie ta sama, co z Hristo Zlatanovem i Joao Paolo Bravo. Ich brak naprawdę robi różnicę. Dlatego teraz jest bardzo dobry moment, by ograć Coprę.

Wiemy, że Bravo na pewno nie zagra. A Zlatanov?

Nawet jeśli wystąpi, to po trzech tygodniach bez gry i treningu ciężko mu będzie decydować o wyniku.

Co powinni zrobić częstochowianie, by awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów?

Grać tak, jak w pierwszym spotkaniu: nie przestraszyć się, pokazać radosną, otwartą siatkówkę. Walczyć bez strachu i respektu dla rywala. Wierzę, że częstochowianie awansują. Chciałbym znów zagrać w Polonii, czyli hali, w której kiedyś występowałem regularnie. To byłaby naprawdę wspaniała sprawa.

Halę pan zna, obecnych zawodników mniej. Nie znał ich również trener Angelo Lorenzetti, bo po porażce we Włoszech powiedział, że w Polsce jego Copra zmiażdży rywali, którzy są słabi technicznie.

Znam Andrzeja Stelmacha, no i z kadry Piotrka Nowakowskiego oraz Zbyszka Bartmana. I Wojtka Gradowskiego z reprezentacji B. Ale wiem, co potrafią. A co do wypowiedzi Lorenzettiego, to była ona pod publiczkę. Włosi lubią rozmawiać w takim stylu. Nie ma sensu na te zaczepki odpowiadać, najlepiej po prostu wyjść i wygrać mecz.

Grał pan także w drugim z zespołów, który nadal reprezentuje Polskę w Lidze Mistrzów: w Skrze. Trzy lata temu nie udało wam się awansować do Final Four, który teraz jest celem bełchatowian. Tym razem będzie lepiej?

Pamiętam tamten sezon. Wyeliminowaliśmy Noliko Maaseik, a w decydujących spotkaniach zmierzyliśmy się z Iraklisem Saloniki, z Lloyem Ballem i Claytonem Stanleyem. O tym, że odpadliśmy, zadecydował pierwszy mecz przegrany 0:3. Teraz Skra ma większe szanse, przywiozła z Moskwy niezły wynik. Każdy straszył Dynamem, a chłopcy pokazali, że nie taki ten diabeł straszny. Przed rewanżem nie stawiałbym już Rosjan w roli faworyta.

Rozmawiał pan z Mariuszem Wlazłym? Problemem są jego kłopoty zdrowotne...

Na temat zdrowia Mariusza nic nie będę mówił. Ale życzyliśmy sobie spotkania w Final Four w Pradze. Byłoby kapitalnie zobaczyć znajome twarze po drugiej stronie siatki.

Pan jest w lepszej sytuacji niż Wlazły. Po problemach zdrowotnych z początku rozgrywek nie ma już śladu i gra pan świetnie. Pana zespół prowadzi w tabeli, wszystko układa się znakomicie.

Teoretycznie tak, ale na podsumowania poczekajmy do jego zakończenia. Jeśli zakończylibyśmy rozgrywki drugim mistrzostwem, byłby rzeczywiście lepszy od poprzedniego. Na razie mam więcej indywidualnych nagród, ale one nie mają większego znaczenia.

Żelisław Żyżyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«