Winiarski: Lozano już by mnie skreślił
Michał Winiarski mówi, że jest tak rozbity fizycznie, że nie wie, kiedy dołączy do reprezentacji Polski. "Powiedziałem Castellaniemu, że nie jestem w stanie myśleć o grze czy treningach" - przyznaje "Winiar" i dodaje, że za czasów selekcjonera Raula Lozano już by w kadrze nie pograł.
- Polak nie chciał grać w wielkich klubach
- Winiarski i Żygadło wygrali Ligę Mistrzów
- Świderski poza podium
- W Lidze Światowej nasi zagrają bez gwiazd
- Zobacz, jak mistrzowie Włoch pokonali AZS
- Winiarski: Chciałbym znów zagrać w Polonii
- Gwiazdor reprezentacji Polski zagra w Skrze
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Włoscy lekarze zalecają Winiarskiemu trzymiesięczną przerwę w treningach, dopóki nie upora się z problemami z kręgosłupem. "Ciągle coś mi dolega, dlatego przede wszystkim chcę odpocząć. Mam dwa miesiące wolnego i chcę ten czas jak najlepiej wykorzystać. Co będzie później, nie wiem" - przyznaje reprezentant Polski, który porozmawiał już na ten temat z Castellanim. Selekcjoner przyjął to dobrze. "Powiedział, że zadzwoni za 10 dni i porozmawiamy" - tłumaczy "Winiar".
Nasz siatkarz wie, że Raul Lozano zareagowałby zupełnie inaczej. "Gdybym tak powiedział poprzedniemu selekcjonerowi, skończyłaby się moja gra w kadrze..." - kończy siatkarz.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!