Dziennik.plSiatkówka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

W Bydgoszczy nie będzie powtórki z Tampere

2009-07-13 | Ostatnia aktualizacja: 19:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Awans do finału Ligi Światowej byłby dla naszej młodej drużyny wielką szansą na zbieranie cennych doświadczeń, ale szanse na występ w Belgradzie są już minimalne" - przed meczami z Finlandią mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Ignaczak, libero polskiej reprezentacji.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak na waszą psychikę wpłynęły dwie dotkliwe porażki z Finami? Dacie radę z nimi powalczyć w Bydgoszczy?

Krzysztof Ignaczak: Wiadomo, porażka zawsze negatywnie wpływa na psychikę zawodnika. Gorzej się on wtedy czuje, ale też zaraz potem chce się zrewanżować. Wyciągnęliśmy już wnioski z meczów w Tampere i w Polsce zagramy lepiej. Żadnej dodatkowej motywacji nam nie trzeba.

Jak gra się panu w eksperymentalnie odmłodzonej reprezentacji Polski?

Zawsze staram się dawać z siebie wszystko, co najlepsze, i jak najlepiej wykonać swoją pracę. W miarę swoich możliwości pomagam zespołowi. Gdy uważam, że mogę pomóc któremuś z młodszych zawodników, to staram się to robić, służyć radą, podpowiadać. Niezależnie od tego, gdzie i z kim gram, zawsze jestem do dyspozycji kolegów z drużyny.

Na razie jednak nie wszystko funkcjonuje jak należy.

Tegoroczna edycja Ligi Światowej to poligon doświadczalny. Trener Castellani ma plan tworzenia nowego zespołu, który w przyszłości ma osiągać sukcesy na arenie międzynarodowej, i konsekwentnie go realizuje. Zebrał młodych zawodników, którym dał szansę, a oni mają się uczyć i zdobywać niezbędne doświadczenie, nawet kosztem porażek. Potrzeba czasu, żeby ten zespół zgrał się i osiągnął swój optymalny poziom.

Liczycie jeszcze na udział w turnieju finałowym w Belgradzie?

Gdybyśmy awansowali do Final Six, mielibyśmy okazję walczyć z najlepszymi reprezentacjami świata. To jest wielka szansa dla naszych młodych zawodników. Z pewnością wiele by się podczas tych meczów nauczyli. Teoretycznie mamy jeszcze szanse na awans, ale są one minimalne.

Alojzy Świderek stwierdził, że w kryzysowych sytuacjach waszej drużynie brakuje lidera. Czy też odczuwacie brak kogoś takiego?

To nie jest tak, że trener powie przed meczem: ty będziesz liderem. Takiej osoby nie można wyznaczyć. Przywódca grupy może wyłonić się tylko w naturalny sposób na boisku.

Czy takim liderem może w przyszłości zostać Paweł Zatorski? Mimo młodego wieku pokazał się już w Lidze Światowej, a teraz będzie miał okazję potwierdzić swój talent na mistrzostwach świata juniorów.

To jest bardzo zdolny chłopak. Ma świetny instynkt, wie, gdzie w danym momencie powinien się ustawić na boisku, ma imponującą zdolność przewidywania poszczególnych akcji, charakteryzuje go duża kultura gry. Bardzo szybko się uczy, potrafi wykorzystać każdą szansę na zbieranie nowych doświadczeń.

Justyna Skubis
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«