"Wyszliśmy z bagna, a Bułgarom opadły uszy"
"Wyszliśmy z bagna, a Bułgarom opadły uszy" - tak krótko i dobitnie ocenił rozgrywający polskiej reprezentacji Paweł Woicki zwycięstwo w półfinałowym meczu mistrzostw Europy w Izmirze (3:0). W niedzielę siatkarze o 19.30 zagrają o złoto.
- Tak siatkarze awansowali do półfinału!
- Zobacz, jak nasi siatkarze ograli Greków
- Polska razem! Siatkarze kibicują koszykarzom
- Przesądy, w które wierzą polscy siatkarze
- Tak awansowaliśmy do wielkiego finału!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po pierwszej, łatwo wygranej partii 25:19, mecz się wyrównał i gra toczyła się punkt za punkt. Ostatecznie biało-czerwoni zwyciężyli 30:28 i w kolejnej odsłonie 25:20.
"Po drugim secie cieszyliśmy się, bo wyszliśmy z bagna. Wtedy wiedzieliśmy, że Bułgarom opadną uszy. Tak też się stało i w trzeciej partii kontrolowaliśmy spotkanie" -
skomentował Woicki. "Jestem bardzo szczęśliwy. Gramy w finale, co więcej mogę powiedzieć?" - dodał.
Rozgrywający w ekipie Daniela Castellaniegon zaznaczył, że mecz z Bułgarami wcale nie należał do łatwych, mimo że z trybun mogło wyglądać to inaczej.
"To było bardzo trudne spotkanie. Nasi przeciwnicy zagrali naprawdę dobrze. Najważniejsze było u nas przyjmowanie tych najmocniejszych zagrywek Mateja Kazijskiego, Władimira Nikołowa i
Andreja Żekowa. Tylko jeden punkt zdobyli dzięki takiemu serwisowi. Świetnie to rozpracowaliśmy. W tym właśnie elemencie wygraliśmy to spotkanie. Bułgarzy stracili pewność siebie i nie
potrafili się odnaleźć" - ocenił.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!