Bohater Polaków stracił dwoje dzieci
Daniel Castellani, człowiek który doprowadził naszych siatkarzy o mistrzostwa Europy, nie miał w życiu łatwo. Stracił dwoje dzieci. "Żona nie donosiła pierwszej ciąży, a każdy, kto przez to przeszedł, wie, jak trudno się pozbierać po czymś takim. Na szczęście druga była już udana, urodziła się nam Ariana" - opowiada Argentyńczyk.
- Castellani: Z Kurkiem jest jak z tortem
- Futbol to sport narodowy. Siatkówka jest druga
- Castellani: Stworzyliśmy prawdziwy zespół
- Tusk ogrzał się w blasku siatkarzy
- Castellani: Wszędzie byli ci "kibiceeh"
- Lozano wysłał Polakom sms-y z gratulacjami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Potem koszmar powrócił, bo żona straciła trzecią ciążę. Aż w końcu była czwarta i na świecie pojawił się Ivan, jednak dramat się nie skończył. Syn miał kłopoty ze zdrowiem i pierwsze pięć miesięcy spędził w szpitalu. Na szczęście wyzdrowiał. Dziś jest reprezentantem Argentyny kadetów w siatkówce" - mówi Castellani w rozmowie z "Super Expressem".
Selekcjoner kadry Polski przyznałę też, że jest fanem piłki nożnej i kilkanaście razy spotykał się z Diego Maradoną. "W pamięć zapadło mi szczególnie jedno spotkanie. Odwiedziłem Maradonę w szpitalu, w najtrudniejszym dla niego momencie, kiedy walczył o życie. Wtedy naprawdę było z nim kiepsko, ale na szczęście odzyskał zdrowie" - opowiada Castellani.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!