Ahonen ma grypę, ale nie świńską
Fiński skoczek narciarski Janne Ahonen jest chory. Lekarze stwierdzili grypę, lecz wykluczyli wirus A/H1N1. Jak poinformowała fińska telewizja, we wtorek po raz kolejny zgłosił się do szpitala, gdzie na kilka godzin został podłączony do kroplówki.
- Małysz znów lata! W Lillehammer był trzeci
- Urząd zaleca święta bez całowania
- Janne Ahonen: mam motywację do walki
- Nadchodzi nowa grypa. Kozia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ahonen już od kilku dni był chory i miał wysoką temperaturę. W sobotę podczas konkursu Pucharu Świata w Lillehammer gorączka spadła i uczestniczył w zawodach. W niedzielę przekroczyła jednak 39 stopni i nie był już w stanie skakać, a podczas podróży do Finlandii jego stan jeszcze się pogorszył.
Już w niedzielę wieczorem zgłosił się do szpitala, a w poniedziałek przeszedł dokładne badania laboratoryjne, w tym dwa testy na świńską grypę. Obecność w jego organizmie tego wirusa wykluczono i lekarze odesłali go do domu.
"We wtorek rano poczułem się tak źle, że musiałem wrócić do szpitala. Odczuwam potworny ból mięśni i jestem strasznie zmęczony. Po południu powinienem zostać wypisany" - zacytowała skoczka gazeta "Iltalehti".
"Poza tradycyjną grypą z wyjątkowo wysoką gorączką laboratorium nie stwierdziło nic dramatycznego. Jest to najprawdopodobniej efekt szybkiego zrzucania wagi ciała w ostatnich tygodniach i tym samym zmniejszonej odporności organizmu" - powiedział trener Ahonena Tommi Nikunen.
Ahonen w tym sezonie wrócił na skocznię po rocznej przerwie. W pierwszych konkursach spisał się przeciętnie.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!