Na co możemy liczyć w Vancouver?
Czterdziestu sześciu sportowców będzie reprezentowało Polskę podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. "Wysyłamy do Vancouver silną reprezentację, w której są wielkie gwiazdy i młodzi zawodnicy będący nadzieją na przyszłość" - powiedział minister sportu i turystyki Adam Giersz.
- Tomasz Sikora szlifuje formę
- Sportowcy zamiast pieniędzy dostaną pluszaki
- W Vancouver nie będzie śniegu?
- Kanada ma na igrzyska sekretny plan
- Trzech Polaków w konkursie w Klingenthal
- "Kowalczyk może wygrać wszystko"
- "Nie chcę, by oglądały mnie wnuki"
- Vancouver - marihuana friendly city
- Świetny Małysz! Lepszy był tylko Ammann
- Ostatnie kilometry olimpijskiej sztafety
- Oni polecą na igrzyska do Vancouver
- 70 par nart Kowalczyk już w Kanadzie
- Pierwsza Iranka na zimowych igrzyskach
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Centrum Olimpijskim w Warszawie odbyła konferencja, na której ogłoszono skład polskiej kadry. Panowała podniosła i optymistyczna atmosfera.
– Zapewniliśmy naszym zawodnikom optymalne warunki przygotowań. Po raz pierwszy wprowadziliśmy indywidualny program przygotowań dla zawodników mających potencjał medalowy. Wierzymy, że ten potencjał wykorzystają – mówił minister Giersz.
Przede wszystkim Kowalczyk
Optymizm szefa resortu sportu jest zrozumiały. Polska ma w tym roku dużą szansę po raz pierwszy w historii zdobyć więcej niż dwa medale podczas zimowych igrzysk olimpijskich. Jednak znacznie ciszej mówi się o tym, że większość tych nadziei spoczywa na barkach Justyny Kowalczyk. – Tak naprawdę Justyna ma cztery szanse medalowe w konkurencjach indywidualnych, bowiem w tym sezonie nawet w sprintach zajmowała czołowe lokaty – przyznaje Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, który nie obawia się, że forma najlepszej sportsmenki przyszła zbyt wcześnie. – Do tej pory sprawdza się wszystko, co mówił trener Wieretielny, i nie ma żadnych podstaw, aby mu nie wierzyć. Wygląda na to, że Justyna jest w znakomitej formie.
Gorzej wygląda sytuacja naszych innych. Wyniki skoczków narciarskich z Adamem Małyszem na czele i biathlonisty Tomasza Sikory w tej chwili nie upoważniają do stawiania ich w roli faworytów do olimpijskich laurów. Co najwyżej zaliczają się oni do grona kandydatów do zajęcia wysokich pozycji. – Ja jednak utrzymuję, że skoczkowie też mają trzy szanse medalowe. Forma Adama Małysza rośnie, mimo wszystko liczę też na drużynę i odrodzenie Kamila Stocha – mówi Tajner.
Ponad stan?
Zgodnie z oczekiwaniami w ostatniej chwili skład reprezentacji został rozszerzony o ośmiu zawodników, którzy nie spełnili minimów stawianych przez PKOl, zdecydowanie bardziej rygorystycznych od tych określonych przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. – Zareagowaliśmy na emocjonalny apel Rady Przygotowań Olimpijskich, ale tylko w przypadku sportowców spełniających trzy warunki: są w wieku do 23 lat, niewiele zabrakło im do spełnienia naszych kryteriów i w ostatnim czasie wykazali zwyżkę formy – wyjaśnia Nurowski.
>>>Czytaj dalej>>>






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!