Dziennik.plSport

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Na co możemy liczyć w Vancouver?

2010-01-27 | Ostatnia aktualizacja: 21:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czterdziestu sześciu sportowców będzie reprezentowało Polskę podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. "Wysyłamy do Vancouver silną reprezentację, w której są wielkie gwiazdy i młodzi zawodnicy będący nadzieją na przyszłość" - powiedział minister sportu i turystyki Adam Giersz.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W Centrum Olimpijskim w Warszawie odbyła konferencja, na której ogłoszono skład polskiej kadry. Panowała podniosła i optymistyczna atmosfera.

– Zapewniliśmy naszym zawodnikom optymalne warunki przygotowań. Po raz pierwszy wprowadziliśmy indywidualny program przygotowań dla zawodników mających potencjał medalowy. Wierzymy, że ten potencjał wykorzystają – mówił minister Giersz.

Przede wszystkim Kowalczyk

Optymizm szefa resortu sportu jest zrozumiały. Polska ma w tym roku dużą szansę po raz pierwszy w historii zdobyć więcej niż dwa medale podczas zimowych igrzysk olimpijskich. Jednak znacznie ciszej mówi się o tym, że większość tych nadziei spoczywa na barkach Justyny Kowalczyk. – Tak naprawdę Justyna ma cztery szanse medalowe w konkurencjach indywidualnych, bowiem w tym sezonie nawet w sprintach zajmowała czołowe lokaty – przyznaje Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, który nie obawia się, że forma najlepszej sportsmenki przyszła zbyt wcześnie. – Do tej pory sprawdza się wszystko, co mówił trener Wieretielny, i nie ma żadnych podstaw, aby mu nie wierzyć. Wygląda na to, że Justyna jest w znakomitej formie.

Gorzej wygląda sytuacja naszych innych. Wyniki skoczków narciarskich z Adamem Małyszem na czele i biathlonisty Tomasza Sikory w tej chwili nie upoważniają do stawiania ich w roli faworytów do olimpijskich laurów. Co najwyżej zaliczają się oni do grona kandydatów do zajęcia wysokich pozycji. – Ja jednak utrzymuję, że skoczkowie też mają trzy szanse medalowe. Forma Adama Małysza rośnie, mimo wszystko liczę też na drużynę i odrodzenie Kamila Stocha – mówi Tajner.

Ponad stan?

Zgodnie z oczekiwaniami w ostatniej chwili skład reprezentacji został rozszerzony o ośmiu zawodników, którzy nie spełnili minimów stawianych przez PKOl, zdecydowanie bardziej rygorystycznych od tych określonych przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. – Zareagowaliśmy na emocjonalny apel Rady Przygotowań Olimpijskich, ale tylko w przypadku sportowców spełniających trzy warunki: są w wieku do 23 lat, niewiele zabrakło im do spełnienia naszych kryteriów i w ostatnim czasie wykazali zwyżkę formy – wyjaśnia Nurowski.

>>>Czytaj dalej>>>

Robert Piątek
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«